Gliwice: 10 chętnych do przebudowy dworca

fot: ARC

Budynek gliwickiego dworca został wybudowany w latach 1924-1925

fot: ARC

Dziesięć pracowni architektonicznych chce przygotować dokumentację projektową i techniczną przebudowy dworca kolejowego w Gliwicach. Polskie Koleje Państwowe SA otworzyły oferty w przetargu na opracowanie dokumentacji - podała w środę (14 sierpnia)  spółka.

Otwarcie ofert to kolejny krok na drodze do przygotowania przyszłorocznej inwestycji. Jak poinformował Bartłomiej Sarna, rzecznik prasowy PKP SA we Wrocławiu "komisja przetargowa sprawdza złożone oferty pod kątem formalnym i prawnym". "Na początku września powinna być znana firma, która przygotuje projekt. Pracownia, która zostanie wybrana w postępowaniu przetargowym będzie miała 20 tygodni od podpisania umowy na opracowanie dokumentacji przebudowy dworca" - powiedział.

Projektanci, którzy zostaną wybrani w przetargu przygotują projekt zagospodarowania terenu oraz projekt budowlany i wykonawczy, wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę i nadzorem autorskim inwestycji. Wśród zadań projektantów są m.in. przygotowanie koncepcji zagospodarowania przestrzeni dworcowej, a także wykonanie badań i analiz stanu technicznego budynku.

Przebudowa dworca kolejowego w Gliwicach jest jedną z kluczowych inwestycji z wykorzystaniem środków unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko realizowanych przez PKP SA. Głównym celem przedsięwzięcia jest dostosowanie struktury przestrzennej dworca do współczesnych wymagań i standardów obsługi podróżnych, a także poprawa estetyki dworca.

Gmach będzie dostosowany do obsługi osób niepełnosprawnych oraz wyposażony w nowoczesne system informacji wizualnej i akustycznej. Poprzez instalację nowoczesnego systemu monitoringu ma się poprawić bezpieczeństwo na dworcu i w jego najbliższym otoczeniu.

Szczegóły związane z inwestycją będą znane po zakończeniu prac projektowych i ogłoszeniu przetargu na wybór wykonawcy prac budowlanych. Ma to nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Dworzec kolejowy w Gliwicach zostanie przebudowany ze środków z bieżącego okresu programów unijnych. Oznacza to, że przebudowa musi zakończyć się w 2015 r. Chodzi o unijny projekt "Przebudowa kompleksu dworcowego Gliwice", który w listopadzie ub. roku został przesunięty z listy projektów rezerwowych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na listę podstawową.

Po przesunięciu projektu, PKP SA rozpoczęły procedurę środowiskową i zamówiły studium jego wykonalności. Dokument ten miał m.in. określić, czy inwestycja jest możliwa jeszcze w ramach bieżącego okresu programów unijnych. Wykonawca studium, konsorcjum firm Systra i BBF, przekazał je kolejarzom na początku czerwca.

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami dworzec ma być przebudowany w latach 2014-2015 kosztem 170,8 mln zł, z czego 83,7 mln zł to dofinansowanie unijne. Inwestor, czyli Polskie Koleje Państwowe SA, zaplanował m.in. przebudowę wnętrz istniejącego budynku dworca oraz modernizację infrastruktury torów i peronów.

Budynek gliwickiego dworca zbudowano w latach 1924-1925. Rocznie korzysta z niego ok. 5,7 mln podróżnych. W ostatnich latach obiekt nie był odnawiany. Wcześniejsze, plany PKP SA zakładały jego modernizację w latach 2011-2013. Koszty szacowano na ok. 30 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.