Glinik wybiera się na giełdę

W końcu października właściciele Glinika będą decydować o ofercie publicznej. 

Wygląda na to, że gorlicki Glinik będzie kolejną spółką produkującą na rzecz sektora górniczego, która trafi na warszawski parkiet. Notowane są tam już: Famur i Kopex, a Gwarant dopiero co złożył prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego – czytamy w „Pulsie Biznesu”. 

- W końcu października rada nadzorcza oraz właściciele spotkają się z doradcą finansowym i formalnie zadecydują o tym, czy wprowadzać firmę na giełdę. Z tego, co wiem, są za takim rozwiązaniem - mówi Karol Myśliwiec, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju i promocji. 

Glinik zamierza uzyskać z rynku publicznego 150-200 mln zł. Firma chce przeznaczyć pieniądze z emisji na zwiększenie mocy produkcyjnych, poszerzyć ofertę, aby uniezależnić się od koniunktury w branży górniczej, i wzmocnić eksport, gdyż krajowy rynek jest za ciasny dla polskich producentów. 

Glinik w zdecydowanej większości kontrolowany jest przez pracowników i kadrę menedżerską. Niewielki (około 2 proc.) udział ma też giełdowy Famur, który kiedyś próbował przejąć gorlicką firmę. W 2006 r. grupa Glinika zwiększyła sprzedaż o 46 proc., do 531 mln zł, a zysk blisko czterokrotnie, do ponad 29 mln zł.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.