Glinik: Później na giełdę
- Szczegółowy harmonogram oferty jeszcze nie powstał, ale wstępne szacunki mówią o trzecim kwartale - mówi Karol Myśliwiec, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju i promocji.
Opóźnienie tłumaczy planami lepszego przygotowania firmy, która chce zaprezentować wyniki w międzynarodowych standardach rachunkowości. Jest to też wynik pogorszenia nastrojów na parkiecie – napisał „Puls Biznesu”.
Glinik w zdecydowanej większości kontrolowany jest przez pracowników i kadrę menedżerską. Niewielki (około 2 proc.) udział ma też giełdowy Famur, który kiedyś próbował przejąć gorlicką firmę.
W 2006 r. grupa Glinika zwiększyła sprzedaż prawie o połowę — do ponad 540 mln zł, a zysk blisko czterokrotnie — do około 29 mln zł. Dane z roku ubiegłego nie są jeszcze znane.