Głębiej po dobry węgiel

Za dwa lata w "Wujku" popłyną pierwsze tony urobku z pokładu 407/4 w polu „Stara Ligota”.

Przeszło cztery miesiące trwały zabiegi Katowickiego Holdingu Węglowego o taką zmianę koncesji, która pozwoliłaby przystąpić do eksploatacji pokładu 407/4 w obszarze górniczym „Stara Ligota” kopalni „Wujek”. Od listopada przedsiębiorca ma już pozytywną decyzję ministra środowiska w tej sprawie.
„Wujka” nie obejmie konsolidacja w ramach przyszłej tzw. megakopalni.

– W Ruchu „Śląsk”, po katastrofie w 2009 r., zostały niesłychanie zaostrzone warunki eksploatacji, co wymusza zdecydowanie mniejszą koncentrację robót górniczych w jego Polu Panewnickim. Musimy więc szukać większego wydobycia w macierzystym polu dawnej kopalni „Śląsk”, czyli przede wszystkim w jej partii „J”, gdzie jest kilkanaście milionów ton najlepszego węgla energetycznego. Tym ważniejsze stało się uzyskanie koncesji na eksploatację w polu „Stara Ligota” – uzasadnia Roman Łój, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego.

We wrażliwym miejscu

Pole „Stara Ligota” jest położone pod miastem, a więc w miejscu społecznie wrażliwym. Zmiana koncesji w myśl wniosku przedsiębiorcy była więc poprzedzona całym cyklem koniecznych uzgodnień. Przedtem więc pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wydał w tej sprawie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach. We wrześniu prezes Wyższego Urzędu Górniczego uzgodnił granice obszaru górniczego „Stara Ligota I” i terenu górniczego „Katowice-Brynów-Ligota”. Pozytywne uzgodnienie wniosek KHW uzyskał również od prezydenta Katowic.
Tylko pozornie jednak sprawa biegła zupełnie gładko.
– Ubieganie się o zmianę w koncesji przebiegało według zasady „coś za coś”. Włączenie do eksploatacji pokładu 407/4 będzie więc możliwe kosztem rezygnacji z wybierania pokładów 403/1 i 403/2, a więc płycej położonych, cieńszych, z przerostami i gorszej jakości węglem – wyjaśnia Wacław Brach, główny inżynier ds. mierniczo-geologicznych w kopalni „Wujek”.

Tylko z podsadzką

„Czterysta siódemka” zalega na głębokości między 690 a 820 m. Miąższość pokładu – rozpoznana otworami badawczymi z powierzchni – wynosi średnio 2,7 m. Analizy pobranego z otworów węgla obiecują jego wysokie parametry jakościowe. Zasoby pokładu są szacowane na około 12 mln t. Pierwsze roboty przy jego rozjeżdżaniu mają ruszyć już w przyszłym roku, zaś pierwszych ton węgla można się spodziewać w 2013 r. Rozcinany pokład ma przy tym zastąpić będący już na wyczerpaniu pokład 405.
W ocenie inżyniera Wacława Bracha, zmiana koncesji, pozwalająca sięgnąć do najgłębszego i grubszego pokładu kosztem rezygnacji z eksploatacji dwóch innych, jest również korzystniejsza z punktu widzenia ochrony powierzchni.
– Eksploatacja 407/4 w obszarze „Stara Ligota” będzie prowadzona z zastosowaniem podsadzki hydraulicznej i taką koordynacją biegu frontów, by nie spowodować deformacji terenu większej niż dla I kategorii – tłumaczy Wacław Brach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.