Głębiej niż w Rudzie Śląskiej, lecz nie tak głęboko, jak w Kowarach

fot: Tomasz Rzeczycki

Rekordy głębokości nurkowania w Polsce bito w zalanym szybie kopalni uranu Podgórze w Kowarach

fot: Tomasz Rzeczycki

Obok Kopalni Wręcza na Mazowszu powstała atrakcja dla nurków. Będzie to jednak zupełnie coś innego, niż możliwość zejścia pod wodę w zalanej części żwirowni. W Polsce odbywały się już próby nurkowania w zalanych szybach kopalnianych, ale tutaj specjalny szyb zgłębiono tylko po to, żeby przyciągnąć miłośników nurkowania. Na razie nie ma kogo, bo z powodu stanu epidemii tego rodzaju placówki nie mogą funkcjonować.

Wręcza to wieś w północno-zachodniej części gminy Mszczonów w województwie mazowieckim. Za sprawą górnictwa odkrywkowego, czyli funkcjonującej przez lata żwirowni, powstało tam sporych rozmiarów jezioro. Okolicę upodobali sobie inwestorzy z branży rekreacyjnej. W sąsiedztwie zalanej kopalni, przy jej wschodnim brzegu, powstał największy w Polsce zadaszony park wodny. W jego pobliżu inny inwestor podjął się wykonania najgłębszego na kontynencie europejskim basenu z szybem do nurkowania głębinowego. Będzie można w nim zejść na głębokość 45 m.

Dotychczas najgłębszy całoroczny basen do nurkowania w Polsce funkcjonował w Aquadromie w Rudzie Śląskiej. Można w nim było zejść na głębokość 7 m. Głębiąc wykop-szyb we Wręczy pod potrzeby basenu nurkowego, nie korzystano z terenu pogórniczego.

- Były to tereny rolne w pobliżu wyrobiska pożwirowego. Urobek zagospodarował wykonawca we własnym zakresie - stwierdza Małgorzata Krześniak, zastępca naczelnika Wydziału Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Mszczonowie.

Chociaż obie inwestycje, czyli park wodny i basen nurkowy, powstały w przysłowiowym szczerym polu, to pomyślano o ich skomunikowaniu. Uruchomione zostały linie autobusowe z Żyrardowa i Warszawy z myślą o klientach parku wodnego. Z południa Polski dotrzeć tam nie tak prosto, chociaż w odległości około kilometra od parku wodnego i basenu nurkowego przebiega Centralna Magistrala Kolejowa. Czy powstanie na niej tutaj kolejny przystanek po tym, jak utworzono przystanki Włoszczowa Północ i Opoczno Południe? Na razie nie należy się tego spodziewać. Jest inna propozycja.

- W ramach prowadzonych prac projektowych modernizacji linii kolejowej nr 12 Skierniewice - Łuków planowany jest przystanek osobowy w pobliżu Parku Wodnego - informuje Małgorzata Krześniak.

Nim powstał basen nurkowy we Wręczy, europejską palmę pierwszeństwa pod tym względem dzierżył podobny obiekt we Włoszech, wykuty w skale. Na drugim miejscu był basen w Belgii, utworzony w szybie kopalnianym.

Nawet gdy wręczański basen zostanie udostępniony nurkom, to i tak nie będzie można pobić w nim rekordu Polski w głębokości nurkowania w sztucznym obiekcie. Ten bowiem ustanowiono w zalanym szybie kopalni uranu Podgórze, znajdującym się w głębi sztolni nr 19a w Kowarach. Szyb ten ma głębokość 242 m. Kolejnym nurkom udało się w nim zejść na głębokość 132 m, potem w 2015 r. na 157 m, czy też w 2018 r. na 175 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.