Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów orzekł: to była zmowa cenowa przy sprzedaży opału

fot: UOKiK

Prezes UOKiK

fot: UOKiK

Prezes UOKiK nałożył 2,5 mln zł kary na śląską firmę PW Atex. Przedsiębiorca narzucał partnerom handlowym ceny sprzedaży węgla. W efekcie nie mogli sprzedawać opału taniej.

Zdaniem kontrolerów dystrybutorzy pozornie byli związani z Atexem umowami agencji, w rzeczywistości byli niezależnymi podmiotami, które powinny mieć swobodę ustalania cen.

UOKiK ustalił, że PW Atex zajmuje się głównie importem, dystrybucją oraz hurtową i detaliczną sprzedażą węgla, m.in. ekogroszku, ekomiału i koksu, a także pelletu drzewnego. Spółka sprzedaje produkty samodzielnie lub poprzez sieć współpracowników.

Kontrolerzy informują, że umowy zawierane z innymi firmami miały odpowiadać umowom agencji, bowiem współpracownicy mieli sprzedawać towar opałowy w imieniu Atex. Jednak postępowanie przeprowadzone przez UOKiK wykazało, że w rzeczywistości kontrahenci są niezależnymi dystrybutorami i doszło do niedozwolonego ustalania cen sprzedaży produktów. Kontrahenci Atexu mogli sprzedawać opał jedynie po cenach ustalonych przez spółkę. Nie mieli prawa do zmiany odgórnie narzuconych stawek, ani udzielania klientom upustów lub rabatów.

– Sprawdziliśmy działania spółki Atex i jej współpracowników pod kątem ponoszenia ryzyk gospodarczych i finansowych. Postępowanie wykazało, że ryzyka te były przerzucane na kontrahentów. Oznacza to, że na gruncie prawa ochrony konkurencji nie byli oni agentami Atex, lecz niezależnymi dystrybutorami. W takim przypadku powinni samodzielnie kształtować swoje ceny, które nie mogą być im narzucane lub ustalane w porozumieniu z innymi podmiotami. Nasza decyzja to również sygnał dla rynku, że nie wystarczy nazwać umowy agencją, żeby móc łamać prawo ochrony konkurencji – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Urząd wyjaśnia, że z umową agencji mamy do czynienia, kiedy przyjmujący zlecenie otrzymuje pełnomocnictwo do sprzedaży towarów dostarczonych przez dającego zlecenie i na jego rzecz. W prawie ochrony konkurencji przyjmuje się, że agent nie jest niezależnym przedsiębiorcą, samodzielnie kształtującym swoje zachowania rynkowe, tylko częścią tego samego przedsiębiorstwa co zleceniodawca. W takim przypadku dozwolone jest stosowanie tej samej ceny sprzedaży, ponieważ odbywa się to w ramach jednego podmiotu.

– Niedopuszczalna jest sytuacja, w której umowa agencji jest jedynie pozorna. Tę pozorność bada się, patrząc na ryzyka gospodarcze i finansowe, które ponosi współpracownik. Jeżeli w większości są na niego przerzucone, to nie jest agentem, ponieważ nie można mówić, że jest częścią tego samego przedsiębiorstwa co zleceniodawca. Tak właśnie było w przypadku spółki Atex i jej współpracowników. Ponosili oni koszty i ryzyka gospodarcze związane m.in. z utrzymywaniem zapasów opału, ich ubezpieczeniem czy kosztami transportu – czytamy w komunikacie prasowym.

Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję UOKiK nałożył na spółkę Atex karę 2,5 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Maksymalna kara za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję wynosi 10 proc. obrotu dla przedsiębiorcy. Możliwe jest również nałożenie sankcji pieniężnej do 2 mln zł na menedżerów bezpośrednio odpowiedzialnych za niedozwoloną praktykę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP bada możliwości produkcji komponentów turbiny wiatrowej w Polsce

Powołany przez Agencję Rozwoju Przemysłu zespół bada potencjał krajowego przemysłu do skonstruowania komponentów turbiny wiatrowej, przy czym inicjatywa jest na bardzo wstępnym etapie - poinformowała  rzeczniczka prasowa ARP Katarzyna Frendl.

Wyższy II próg podatkowy? Domański: Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji

Trwają prace nad projektem budżetu na 2027 r. i propozycjami zmian w systemie podatkowym - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, pytany o ewentualną podwyżkę drugiego progu podatkowego.

Historyczna twierdza w Siewierzu do remontu. Duże wsparcie z budżetu województwa

Zamek Biskupów Krakowskich w Siewierzu zostanie wyremontowany – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. - Obiekt ten ma fundamentalne znaczenie dla polskiego dziedzictwa narodowego - zaznaczają w urzędzie. 

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.