GIG: zgazowanie może pomóc w lepszym wykorzystaniu węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

Prof. Dubiński uczestniczył w zorganizowanej w środę (2 kwietnia) przez Katowicki Holding Węglowy (KHW) konferencji poświęconej m.in. trwającej od kilku dni próbie podziemnego zgazowania węgla w katowickiej kopalni Wieczorek

fot: Witold Gałązka/ARC

Znana od lat technologia podziemnego zgazowania węgla, po dopracowaniu w polskich warunkach, nie spowoduje rewolucji w kopalniach, ale może umożliwić lepsze wykorzystanie polskiego węgla - uważa dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) prof. Józef Dubiński.

Ekspert zastrzega jednocześnie, że na dopracowanie technologii, która będzie w pełni bezpieczna, opłacalna i możliwa do zastosowania na przemysłową skalę - potrzeba jeszcze czasu.

Prof. Dubiński uczestniczył w zorganizowanej w środę (2 kwietnia) przez Katowicki Holding Węglowy (KHW) konferencji poświęconej m.in. trwającej od kilku dni próbie podziemnego zgazowania węgla w katowickiej kopalni Wieczorek. To pierwszy taki eksperyment w czynnej kopalni w Polsce.

Pilotażowa instalacja została tam zbudowana przez GIG i KHW. Podczas eksperymentu naukowcy chcą m.in. sprawdzić oddziaływanie procesu na otoczenie; próba ma również pokazać, że zgazowaniem da się sterować i można je na dowolnym etapie zatrzymać.

Podziemne zgazowanie węgla polega na doprowadzeniu do zapalonego złoża węgla tzw. czynnika zgazowującego (powietrza, tlenu lub pary wodnej) i odbiorze wytworzonego gazu na powierzchni.

Najważniejsze jest umiejętne sterowanie podawaniem czynnika zgazowującego tak, aby uzyskać temperaturę umożliwiającą wytwarzanie gazów o określonym składzie. Uzyskiwany gaz można użyć do wytwarzania ciepła i elektryczności w energetyce; może zastąpić gaz ziemny w chemii, można go także użyć do wytwarzania paliw płynnych.

Pilotażowa instalacja w Wieczorku składa się z dwóch głównych części. Pierwsza, podziemna, zlokalizowana jest 400 m pod powierzchnią, a jej najważniejszym elementem jest georeaktor zgazowania. W drugiej części, na powierzchni, znajdują się elementy zasilania georeaktora oraz odbioru, oczyszczania i utylizacji gazu. Łączące obie części przewody mają ok. 2 km długości. Pod ziemią georeaktor od najbliższych wyrobisk dzieli ok. 50 metrów skały.

Jak relacjonował w środę prof. Dubiński, po pierwszym rozpaleniu złoża i uzyskaniu gazu o czystym składzie, eksperyment trzeba było przerwać. Odprowadzające gaz przewody zaczęły się zatykać. Po rozwiązaniu tego problemu i przeczyszczeniu rur próba ma być kontynuowana.

Według prof. Dubińskiego sytuacja obrazuje problemy, z jakimi muszą zmierzyć się naukowcy, zanim rozwijana od dziesiątków lat na świecie technologia podziemnego zgazowania będzie możliwa do przemysłowego wykorzystania w polskich warunkach.

- Ta technologia przeżywa dziś swój renesans. Świat zajmuje się tym, szczególnie te kraje, które posiadają niedostępne zasoby węgla. Polska ma takie zasoby, więc nie możemy stać na uboczu - mówił w środę dziennikarzom Dubiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.