GIG zdobył złote medale

Od 20 do 22 października 2010 r. w Warszawie odbywała się Międzynarodowa Warszawska Wystawa Innowacji „IWIS 2010”. Jury przyznało Głównemu Instytutowi Górnictwa dwie nagrody: Złoty Medal z Wyróżnieniem za górniczy laser typu EW-3 oraz Złoty Medal za laserowy system pomiaru parametrów geometrii obudowy szybu i jego wyposażenia.


Górniczy laser EW-3 przeznaczony jest do prac związanych z miernictwem górniczym, wykonany został w obudowie ognioszczelnej. Może być stosowany w kopalniach zagrożonych występowaniem metanu (koncentracja metanu do 2 proc.). Laser ten przeznaczony jest do wyznaczania kierunku wyrobisk korytarzowych, wszelkich rodzajów frontu ściany, przy układaniu długich urządzeń i instalacji górniczych. Laser charakteryzuje się dwiema barwami wiązki, a jego zasięg, w zależności od zanieczyszczeń atmosferycznych, wynosi od 150 do 500 m.


Laserowy system pomiaru parametrów geometrii obudowy szybu umożliwia dokładne wytyczanie bezwzględnego pionu optycznego wraz z ciągłą kontrolą jego stabilności. System pomiarowy prowadzi automatycznie pomiary cyfrowe w odniesieniu do pionu laserowego w trakcie ciągłej jazdy naczynia wyciągowego i uzyskuje wyższe od wymaganych dokładności pomiaru. Jest w znacznym stopniu odporny na wpływ drobin wody i turbulencji powietrza. Wyeliminowano w ten sposób prace przygotowawcze, związane z opuszczaniem i kontrolą pionów mechanicznych, ograniczono liczbę osób prowadzących pomiary i istotnie skrócono ich cza
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.