W Wałbrzychu stwierdzono głośną eksplozję. Pojawiły się opinie, że mogło dojść do wybuchu metanu

1723619769 dron gig

fot: GIG-PIB

Do badań wykorzystano m.in. nowoczesne urządzenia zamontowane na dronie

fot: GIG-PIB

6 sierpnia br., na zlecenie Urzędu Miasta, Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy przeprowadził badania na terenach pogórniczych w Wałbrzychu, dotyczące potencjalnego zagrożenia metanowego. Badania były związane z tajemniczym wybuchem, który miał miejsce w lipcu.

22 lipca 2024 r. po godzinie 23 przy ulicy Batorego w Wałbrzychu doszło do głośnej eksplozji. Pojawiło się wiele głosów, że mogło dojść do wybuchu metanu, który miałby się wydostawać przez szyb Chwalibóg. UM Wałbrzych zwrócił się do GIG-PIB o zbadanie, czy w okolicy licznych, starych, zlikwidowanych wyrobisk nie wydobywa się metan lub inne gazy, które mogłyby stanowić zagrożenie dla ludności.

Pracownicy Zakładu Geologii, Geofizyki i Ochrony Powierzchni oraz Zakładu Akustyki, Elektroniki i Rozwiązań IT GIG-PIB wykonali 6 sierpnia br. w Wałbrzychu pomiary stężeń gazów w Lisiej Sztolni, w rejonie szybu Chwalibóg, sztolni Friedrich Wilhelm oraz przy jej ujściu do rzeki Pełcznica. Pomiary zrealizowano, wykorzystując nowoczesne zaplecze aparaturowe, takie jak: miernik do badań atmogeochemicznych, polegających na określeniu w powietrzu gruntowym stężeń dwutlenku węgla, metanu i sumy węglowodorów, oraz mobilny, zamontowany na dronie, system detekcji, pomiaru i mapowania stężenia gazów, zanieczyszczeń oraz związków chemicznych w powietrzu atmosferycznym.

Do analizy wykorzystano też wyniki pomiarów realizowanych przez GIG-PIB w ramach projektu PoMHaz, który zajmuje się kompleksową oceną zagrożeń na terenach pogórniczych, takich właśnie jak migracja gazów, ale też osiadanie powierzchni i problemy hydrologiczne. Na terenie Wałbrzycha monitoring gazów prowadzony jest od lutego 2024 r.

Badania przeprowadzone przez zespół specjalistów GIG-PIB pozwoliły na następujące stwierdzenia:
- Wybuch z dnia 22.07.2024 r. nie ma związku z infrastrukturą pogórniczą.
- Nie stwierdzono podwyższonych stężeń metanu w powietrzu atmosferycznym badanych rejonów. Nie występuje zagrożenie gazowe na powierzchni. Jakość powietrza jest analogiczna jak poza terenem górniczym, wyniki są zbliżone do średnich wyników mierzonych w Polsce.
- Z uwagi na stwierdzone podwyższone stężenia CO2 w wyrobiskach górniczych (Lisia Sztolnia) oraz w gruncie nad wyrobiskami górniczymi proponuje się, aby nowe inwestycje na powierzchni w rejonie starych wyrobisk górniczych w Wałbrzychu (wylotów sztolni oraz szybów) poprzedzone były oceną zagrożenia gazowego.
- Zaleca się wykonywanie okresowych kontrolnych pomiarów gazów w obszarach starych wyrobisk mających połączenie z powierzchnią oraz w strefach uskokowych na terenie pogórniczym.

Należy pamiętać jednak, że emisja niekontrolowanych gazów będzie stanowić problem na terenach pogórniczych, również w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. W pierwszym etapie likwidacji kopalń przez zawodnienie wyrobisk górniczych i podnoszenie się zwierciadła wody w kierunku powierzchni, może również wystąpić problem niekontrolowanej emisji metanu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.