GIG: nowa Górnicza Skala Intensywności Sejsmicznej

1532945606 stopienvkrzyzowe arc

fot: ARC/GIG

Stopień V - krzyżowe pęknięcia ściany konstrukcyjnej

fot: ARC/GIG

Zakończyły się kilkuletnie badania i prace zespołu autorskiego Głównego Instytutu Górnictwa kierowanego przez dr. hab. Grzegorza Mutke nad opracowaniem nowej Górniczej Skali Intensywności Sejsmicznej (GSIS-2017). Efekty tych prac zostały opisane i opublikowane w formie Zasad stosowania skali. Książka właśnie ukazała się nakładem GIG (seria: Instrukcje No. 23, 2018).

Skala GSIS-2017 służy do oceny skutków oddziaływania wstrząsów indukowanych eksploatacją węgla na obiekty budowlane oraz klasyfikacji ich odporności dynamicznej. Oddziaływanie wstrząsów opisane jest przez stopnie intensywności sejsmicznej, które klasyfikowane są na podstawie rejestrowanych lub prognozowanych parametrów drgań podłoża (takich jak amplituda prędkości, czas trwania i częstotliwość). Skala GSIS-2017 uwzględnia wcześniejsze prace nad górniczymi skalami intensywności drgań oraz nowe bazy danych makrosejsmicznych i pomiarowych, opracowane dla silnych wstrząsów górotworu, których wiele było w ostatnich kilku latach. Do obecnej wersji skali wprowadzono wiele nowych rozwiązań, w tym przede wszystkim faktyczną odporność dynamiczną budynków poddanych wstrząsom górniczym, ocenę skutków drgań w zależności od typu konstrukcji budynku i jego stanu technicznego czy dodatkowe stopnie intensywności sejsmicznej dla najsilniejszych drgań obserwowanych na Górnym Śląsku. W procesie weryfikacji skali GSIS-2017 poprawiono również stopień wiarygodności dokonywanej oceny szkodliwości drgań.

Ważnym efektem zastosowania skali GSIS-2017 jest ujednolicenie oceny oddziaływania wstrząsów górniczych na powierzchnię w różnych rejonach górniczych. W Polsce dotyczy to Górnośląskiego i Legnickiego Zagłębia Węglowego. Daje to możliwość rozstrzygania przy jej pomocy spornych kwestii w ocenie skutków oddziaływania wstrząsów górniczych między przedsiębiorcą górniczym a społecznością lokalną i urzędami gmin, miast. Może być również wykorzystywana przy przygotowywaniu nowych planów ruchu zakładu górniczego.

Komisja ds. Ochrony Powierzchni przy Wyższym Urzędzie Górniczym pozytywnie zaopiniowała "Zasady stosowania Górniczej Skali Intensywności Sejsmicznej GSIS-2017 do prognozy i oceny skutków oddziaływania wstrząsów indukowanych eksploatacją na obiekty budowlane oraz klasyfikacji ich odporności dynamicznej" i zaleciła ich stosowanie w kopalniach węgla kamiennego. Jest to aktualnie jedyna skala sejsmiczna w polskim górnictwie węglowym pozytywnie zaopiniowana przez Komisję.

Syntetyczny opis potencjalnych skutków drgań dla poszczególnych stopni intensywności sejsmicznej w skali GSIS-2017

 

Stopień II pęknięcia i odspojenia gładzi na styku płyt gipsowo-kartonowych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej