GIG: jedyny taki aparat w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

Nowe techniki i technologie stosowane w górnictwie oraz zagadnienia bezpieczeństwa pracy to tematy w których Główny Instytut Górnictwa ma znaczącą pozycje w światowej nauce

fot: Maciej Dorosiński

Pracownia Hydrogeologii Górniczej i Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa dysponuje jedynym w Polsce aparatem do pomiaru przepuszczalności próbek skalnych, tj. przepuszczalnościomierzem PDPK 400 produkcji firmy CoreLab Inc USA (zaledwie 15 na świecie).

Urządzenie wykorzystywane jest przede wszystkim do określania właściwości hydrogeologicznych skał w celu pozyskania danych niezbędnych do modelowania hydrogeologicznego. Jest przydatne do szybkiej identyfikacji zakresów wysokiej i niskiej przepuszczalności badanych warstw skalnych w profilu pionowym. Może mieć zastosowanie np. do badania struktur skalnych na rdzeniu wiertniczym, zarówno w układzie prostopadłym, jak i równoległym do uławicenia przewierconych warstw.

Może mieć zastosowanie w ocenie procesu likwidacji kopalń, stanu zagrożeń wodnych i prognozowania dopływów wody do wyrobisk w podziemnych zakładach górniczych, w procesie pozyskiwania danych do analiz i modelowania numerycznego procesów podziemnego zgazowania węgla, sekwestracji CO2 czy poszukiwaniach gazu łupkowego, przy sporządzaniu dokumentacji otworów wiertniczych i w hydrogeologicznym dokumentowaniu złóż oraz w badaniach naukowych, przy analizach porównawczych parametrów określających hydrogeologiczne właściwości skał różnymi metodami. Urządzenie daje możliwość precyzyjnego pomiaru przepuszczalności próbek rdzeniowych w dwóch płaszczyznach, w układzie XY. Oprzyrządowanie pozwala na uzyskanie pomiarów niejednorodności próbek z uwagi na badane parametry. PDPK 400 wyposażony jest we wbudowany czujnik wskazujący dokładną lokalizację miejsc pomiarów, co więcej, istnieje możliwość dowolnego doboru zakresu pomiarów. Sprzęt charakteryzuje się szerokim zakresem pomiarowym - od 0,001 miliDarcy do więcej niż 30 Darcy.

Jest to urządzenie prowadzące pomiary w sposób niezwykle dokładny, szybki i sprawny, dające możliwość nieniszczeniowego profilowania rdzeni wiertniczych. Czas oznaczenia przepuszczalności w jednym punkcie pomiarowym waha się od 2 do 35 sekund. Ponadto przepuszczalnościomierz daje możliwość wykonywania pomiarów na rdzeniach o długości od 2,5 cm do 3 m oraz średnicy min. 2,5 cm. W oparciu o uzyskane dane istnieje możliwość tworzenia wykresów zmienności przepuszczalności w funkcji głębokości oraz zmienności (spadku) ciśnienia gazu w funkcji czasu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.