GIG: jak skutecznie zwalczać niską emisję?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Konferencja o sposobach zwalczania niskiej emisji w województwie śląskim zgromadziła w GIG bardzo szerokie grono prelegentów i słuchaczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Skutecznych i realnych finansowo sposobów na niską emisję zanieczyszczeń powietrza w województwie śląskim poszukiwali naukowcy, przedstawiciele energetyki i samorządowcy podczas konferencji, która odbyła się w poniedziałek (27 lutego) w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach.

Organizatorzy (GiG, Politechnika Śl. i Uniwersytet Śl.) zadbali o obecność wszystkich osób i instytucji, od których zależy rozwiązanie problemu zapylenia atmosfery wskutek spalania odpadów, mułów i flotów oraz węgla w przestarzałych kotłach. Uczestników przy pl. Gwarków 1 powitali m.in. prof. Aleksander Nawrat - wiceszef Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w Warszawie oraz abp Wiktor Skworc - metropolita katowicki wraz z Wojciechem Saługą - marszałkiej województwa i Stanisławem Pruskiem - naczelnym dyrektorem GiG.

Smog realny
O tym, że smog w śląskich miastach jest realnym problem, a nie tylko alarmem medialnym, przekonywał m.in. Piotr Kuczera - prezydent Rybnika, gdzie w na początku stycznia stężenie pyłów zawieszonych przekroczyło dopuszczalne normy o... 3100 proc. Mapę zanieczyszczeń regionu i działań antysmogowych przedstawili Andrzej Pilot - szef Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Łukasz Tekeli - dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego i Tadeusz Sadowski - wojewódzki inspektor ochrony środowiska.

Spalanie odpadów to grzech
Ks. Arkadiusz Wuwer z Wydziału Teologicznego UŚ mówił o moralnym wymiarze zanieczyszczania lub niszczenia środowiska jako występkach przeciwko prawu naturalnemu (szczególnie piątemu przykazaniu "Nie zabijaj") i podkreślał potrzebę "ekologicznego nawrócenia".

Czym warto ogrzewać domy?
Prof. Andrzej Szlęk - dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śl. porównywał efekty ekologiczne spalania rozmaitych paliw w różnych klasach kotłów z innymi źródłami ogrzewania. Przeciętny dom jednorodzinny (to główni "winowajcy" niskiej emisji) zużywa rocznie ok. 100 GJ ciepła i wyrzuca z komina średnio aż 15 kg pyłów. Okazuje się, że dobry kocioł węglowy pod względem czystości spalania odpowiada przeciętnie zadbanej ciepłowni, bo chociaż zużywają one proporcjonalnie mniej węgla na jednostkę, mają też straty ciepła w przesyle.

Stawiajmy na dobre kotły!
Najlepsze kotły V klasy emitują dwukrotnie mniej pyłów niż zawodowa elektrownia. Efekty takich kotłów porównywalne są z ogrzewaniem domu grzałkami elektrycznymi. Ważna jest też odpowiednia technika spalania, bo aż 80 proc. emisji następuje w pierwszej fazie (odgazowania paliwa). Różnica w kosztach między III i najwyższą V klasą kotła opalanego miałem węglowym (łącznie z jego zakupem i ceną instalacji) wynosi tylko 34 proc.

- Nie jest trudno spalać węgiel czysto. Trudno jest to zrobić na tyle tanio, by węgiel mógł konkurować np. z gazem - mówił prof. Szlęk. Ocenił, że przez kilkanaście do kilkudziesięciu lat powinniśmy stawiać na najlepsze kotły opalane tanim paliwem węglowym, np. miałem.

Dron prawdę im powie
Jan Bondaruk i Adam Szade z GIG opisali prace nad budowanymi w instytucie nowoczesnymi laserowymi miernikami spalin, które montowano by na dronach lub samochodach elektrycznych. Taki dron wiszący nad kominem w ciągu kilku sekund dostarczyłby dowodu, że w piecu spalane są np. tworzywa sztuczne PCV, styropian czy inne odpady. Byłby nieocenionym narzędziem dla władz gmin, ale pozwoliłby też na szczegółowy monitoring emisji w terenie.
- Aż 87 proc. najgroźniejszych, bo rakotwórczych benzoalfapirenów w zanieczyszczeniach powietrza pochodzi ze spalin ze starych, zaniedbanych kopciuchów - podkreślał Jan Bondaruk.

Błękitne nowinki
O blue coal, czyli błękitnym węglu, czyli bezdymnym paliwie węglowym, z którego zawczasu odgazowano niebezpieczne substancje i usunięty nadmiar pyłów, mówili dyrektor Aleksander Sobolewski i Sławomir Stelmach z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

Rezultatami działań w zakresie dbałości o czyste powietrze dzielili się Ryszard Pazdan - prezes spółki Atmoterm oraz dyrektor Antoni Kędzierski i Marek Sztuka ze spółki Tauron Ciepło.

Teraz potrzeba pieniędzy
- Znamy już rozwiązania, poszukujemy teraz pieniędzy, dzięki którym mieszkańcy śląskich miast chcieliby przestawić się na podłączenie do centralnego ogrzewania z sieci - podkreślali przedstawiciele Taurona, który prowadzi w kilku miastach szeroko zakrojony program o wartości 248 mln zł. Jego efektem będą 183 MW czystej mocy cieplnej ze spalania w kogeneracyjnych ciepłowniach.

W galerii: konferencja "Niska emisja - jak skutecznie ją zwalczyć?", Główny Instytut Górnictwa w Katowicach, pl. Gwarków 1, poniedziałek 27 lutego 2017 r. (zdjęcia Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza, portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.