GIG: efekty programu ochrony powietrza TAB

fot: Maciej Dorosiński

Nowe techniki i technologie stosowane w górnictwie oraz zagadnienia bezpieczeństwa pracy to tematy w których Główny Instytut Górnictwa ma znaczącą pozycje w światowej nauce

fot: Maciej Dorosiński

Podręcznik szkoleń dla administracji, a także inne materiały szkoleniowe, wyniki badań i wiedza wyedukowanych mieszkańców - to efekty projektu "TAB" poświęconego działaniom na rzecz jakości powietrza. Trzyletni projekt objął pięć unijnych państw.

We wtorek (3 czerwca) lider przedsięwzięcia, Główny Instytut Górnictwa w Katowicach (GIG), zorganizował konferencję podsumowującą trwający od sierpnia 2011 r. trzyletni projekt.

Wśród założeń "TAB - Take a breath" ("Weź oddech) były: edukacja nt. wpływu zanieczyszczeń powietrza na ludzkie zdrowie, poszukiwanie i promocja rozwiązań na rzecz poprawy jego jakości, a także wspieranie inicjatyw ograniczających emisję zanieczyszczeń w aglomeracjach miejskich.

Za podstawę działań projektu przyjęto analizę wyników badań jakości powietrza w wybranych ośrodkach. Choć potwierdziły one, że również w Polsce praktycznie udało się już rozwiązać problem największych punktowych źródeł zanieczyszczenia powietrza (przede wszystkim przemysłowych), problemem nadal są źródła związane m.in. z indywidualnymi wyborami mieszkańców. Chodzi głównie o transport (bardziej w krajach Europy Zachodniej) i ogrzewanie (m.in. w Polsce).

- Trzeba zrozumieć związki między naszymi działaniami a jakością powietrza - to część naszego projektu dotycząca wzrostu świadomości. Każde z miast prowadziło ją nieco inaczej - mówił we wtorek PAP odpowiedzialny za projekt Eugeniusz Jędrysik z GIG.

Prócz GIG w projekcie uczestniczyły węgierski Narodowy Instytut Zdrowia Środowiskowego, działający we włoskim Piemoncie instytut leśnictwa i ochrony środowiska IPLA, słoweński instytut badań środowiskowych i współpracy przemysłu ERICo, a także władze czeskiego regionu Ústí, słoweńskiego miasta Velenje, węgierskiego miasta Várpalota oraz Sosnowca.

W przypadku Sosnowca (podobnie, jak wielu innych polskich aglomeracji) szczególnie słabym punktem okazało się ogrzewanie. Powietrze zanieczyszczają przede wszystkim najprostsze, indywidualne paleniska, które - ze względów ekonomicznych - opalane są najtańszymi, najbrudniejszymi paliwami czy odpadami. Efektem tego jest tzw. niska emisja (czyli emisja ze źródeł rozproszonych - przede wszystkim groźnych pyłów i gazów).

Dzięki zaawansowanym metodom modelowania sprawdzono np. jakie efekty mogą dać inwestycje planowane w jednej z sosnowieckich dzielnic, gdzie znajduje się wiele indywidualnych palenisk (m.in. zastąpienie części takich pieców ciepłem z sieci ciepłowniczej czy termomodernizacja kilkunastu budynków).

Naukowcy potwierdzili, że widoczny efekt ekologiczny jest możliwy do zauważenia tylko przy kompleksowym podejściu do zagadnienia. Wskazali, że programy ograniczania niskiej emisji powinny obejmować nie tyle nawet całe dzielnice, co całą zanieczyszczoną aglomerację.

Projekt TAB polegał również na próbach wspierania administracji we wdrażaniu prawa europejskiego. W Sosnowcu były to szkolenia, na podstawie których powstał podręcznik w językach polskim i angielskim. Ta druga wersja ma służyć podobnym szkoleniom dla administracji u pozostałych partnerów projektów. Podręcznik musi być adaptowany do lokalnych warunków i problemów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.