Gierek do Komorowskiego o interwencję ws. Kazimierza-Juliusza

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poprzednich eurowyborach miał jeden z najlepszych wyników w Polsce - na Śląsku zebrał prawie 70 tys. głosów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. Adam Gierek, poseł do Parlamentu Europejskiego wystosował list do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w sprawie sytuację wokół kopalni Kazimierz Juliusz. Jego tekst otrzymała 23 bm. redakcja portalu nettg.pl . Gierek pisze w liście:

"Szanowny Panie Prezydencie,
Od dłuższego czasu z wielkim niepokojem obserwuję zaostrzającą się kryzysową sytuację wokół kopalni Kazimierz-Juliusz" w Sosnowcu, ostatniej funkcjonującej w Zagłębiu Dąbrowskim kopalni węgla kamiennego. Ze wspomnianą kopalnią łączą mnie zarówno rodzinne tradycje (zginął tam w 1917 roku mój dziadek Adam), jak i przede wszystkim to, że znajduje się ona na obszarze mojego okręgu wyborczego, skąd jeszcze przed przemarszem protestacyjnym załogi z Sosnowca do Katowic docierały do mnie dramatyczne sygnały ze strony górników i mieszkańców Sosnowca.

Niedawno okazało się bowiem, że Katowicki Holding Węglowy, wbrew wcześniejszym oświadczeniom, zamierza w błyskawicznym tempie zamknąć należącą do niego kopalnię, bez oglądania się na wynikające z tego dramatyczne skutki społeczne. W ich wyniku Sosnowiec zostanie pozbawiony około tysiąca miejsc pracy, co zapowiada, po wcześniejszej likwidacji pięciu innych kopalń, w tym także z przyczyn politycznych, kolejny cios wymierzony w bliskie mi miasto i jego mieszkańców.

Likwidacja Kazimierza-Juliusza, znanego producenta proekologicznego węgla, przyniesie nie tylko niepowetowane okaleczenie lokalnego rynku pracy, ale też wielkie zagrożenie dla tysięcy lokatorów przykopalnianych zasobów mieszkaniowych. Niestety, Panie Prezydencie, nasz Rząd nie przywiązuje odpowiedniej wagi do troski o państwową własność, jaką jest chociażby kopalnia Kazimierz-Juliusz, zamykając przy tym oczy zarówno na jej los, jak i los wielu tysięcy mieszkańców miasta, pod pretekstem przestrzegania zasad swobody działalności gospodarczej. Pytam: odkąd to właściciela nie interesuje to, co dzieje się z jego majątkiem?

Nie mogąc zachowywać obojętności w zaistniałem sytuacji, zwracam się do Pana, jako najwyższego rangą przedstawiciela polskiej władzy, z prośbą o dogłębne przyjrzenie się sprawie kopalni Kazimierz-Juliusz. Jest ona bowiem znaczącym przyczynkiem do oceny kondycji nie tylko polskiego górnictwa, ale i całej gospodarki polskiej, a w tym jej części państwowej.

Panie Prezydencie, proszę usilnie o pilną reakcję, gdyż słuszne niezadowolenie zagłębiowskich górników nie może stać się zarzewiem dalszych niepokojów społecznych."

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.