Giełdy: mariaż warszawskiej z wiedeńską?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rafał Baniak zapowiedział renegocjację kontraktu z Indiami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pomysł ewentualnego połączenia giełdy warszawskiej z giełdą wiedeńską oceniamy jako interesujący, ale jest to obecnie jedna z opcji dla GPW i to nie jedyna - powiedział wiceminister skarbu Rafał Baniak. Dodał, że GPW prowadzi rozmowy z giełdą w Wiedniu.

- Jeśli chodzi o sam pomysł aliansu z parkietem wiedeńskim, to oceniamy go jako interesujący. Jest to dzisiaj jedna z opcji dla Giełdy Papierów Wartościowych, ale nie jedyna. Pozostaje oczywiście w sferze rozważań, natomiast nie ma w tym kierunku żadnego przesądzenia. Nadal możemy stawiać na rozwój organiczny, szukać partnera dla giełdy - powiedział w środę (23 października) Baniak, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów dotyczące ewentualnej konsolidacji giełdy warszawskiej z giełdą wiedeńską.

Wiceminister podkreślił, że dużą zaletą parkietu wiedeńskiego jest obecność dużych firm.

- Jeżeli jednak chcemy rozważać współpracę, musimy pomyśleć o synergiach, w tym o synergiach kosztowych. Ale prosiłbym zwolnić z obowiązku poddawania dzisiaj analizie tychże synergii - niech to będzie zadaniem specjalistów wynajętych do tego celu, niech to będzie zadaniem samej spółki.

Dodał jednak, że ewentualna fuzja może przynieść korzyści w postaci synergii kosztowych.

- I to w zasadzie jest najpoważniejszy powód ewentualnej transakcji. Gdyby szukać efektów synergii, to właśnie leży ona po stronie kosztowej - wskazał wiceminister.

Jak poinformował Baniak, warszawska giełda prowadzi rozmowy z giełdą wiedeńską.

- Ostateczne decyzje będą podejmowane na poziomie właścicielskim. Dzisiaj nie ma jeszcze (...) odpowiedzi na to pytanie. Współpraca z giełdą jest na pewno opcją, która wymaga poważnego rozważenia, ale cały czas z tyłu głowy mamy główną ideę, czyli budowanie właśnie w Warszawie centrum kapitałowego dla naszego regionu, przy zachowaniu tych wszystkich walorów, jakie GPW dzisiaj posiada.

Jego zdaniem główne pytanie, na jakie obecnie należy odpowiedzieć, to co zrobić, żeby zachować te walory, które do tej pory odróżniały warszawski parkiet od pozostałych rynków, a także co zrobić, aby był on dalej atrakcyjny m.in. dla inwestorów.

Baniak przypomniał, że warszawska Giełda Papierów Wartościowych jest największą krajową giełdą instrumentów finansowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, a także jedną z najszybciej rozwijających się giełd w Europie. Dodał, że z danych na koniec ub.r. wynika, iż warszawska giełda była liderem w tym regionie Europy pod względem kapitalizacji notowanych spółek i wartości obrotów akcjami.

- Misją ministra skarbu jest kontynuacja budowy polskiego rynku kapitałowego w taki sposób, by wzmacniać polską gospodarkę, aby GPW również w przyszłości była mechanizmem służącym w największym stopniu mobilizacji kapitału dla przedsiębiorstw - podkreślił wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.