Giełdy energii są OK!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dziś ropa i gaz odpowiadają za ponad 60 proc. energii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przejrzystość rynku giełdowego i łatwość zakupów na nim to główne powody rekordowego zainteresowania giełdowym handlem energią w 2013 r. - ocenia koncern RWE w raporcie podsumowującym i omawiającym perspektywy polskiego rynku prądu i gazu.

Atutami obrotu giełdowego jest dostępność towaru, oszczędność czasu, przejrzystość i dlatego giełda energii elektrycznej przyciąga nowe podmioty - ocenił Łukasz Musiałkiewicz z RWE Polska, prezentując w piątek raport.

Z kolei na rynku gazu możemy w 2013 r. mówić o przełomie spowodowanym wprowadzeniem tzw. obliga, czyli konieczności sprzedaży pewnej części surowca za pośrednictwem giełdy - wskazał Musiałkiewicz. Obligo wprowadziła nowelizacja Prawa energetycznego. To dopiero zalążek rynku, obroty są dość niskie, głównie z powodu niskiej aktywności stron transakcji - uważa RWE, przewidując jednocześnie, że wraz ze wzrostem obliga konkurencyjny rynek gazu również będzie rósł.

Musiałkiewicz podkreślił, że rynek energii elektrycznej dalej ma duży potencjał rozwoju, bo na 16 mln klientów odbiorcę zmieniło dotychczas ok. 200 tys. Energię elektryczną kupujemy w tzw. paskach na różne okresy dostawy, natomiast klienci oczekują dostosowania oferty do indywidualnego profilu zużycia - tłumaczył. Powiedział, że na tym rynku wygrywa ten, kto najlepiej dokona tego dopasowania. A giełda daje szerokie możliwości kupowania różnego rodzaju pasków - dodał.

RWE zwróciło też uwagę w raporcie na kilkunastoprocentowy spadek cen energii w 2013 r. w stosunku do roku 2012. Według raportu, przyczyniły się do tego brak większych zakłóceń w pracy bloków konwencjonalnych oraz ciągle rosnącą moc zainstalowana źródeł odnawialnych (OZE). Tylko moc wiatraków wzrosła w zeszłym roku z 2,5 tys. MW do prawie 3,4 tys. MW. Wzrost produkcji energii z wiatraków był natomiast rzędu 25 proc.

W połączeniu z tylko niewielkim wzrostem zużycia, wszystkie te czynniki wpłynęły na utrzymanie nadpodaży i spadek cen - oceniło RWE. Średnia cena energii elektrycznej na Rynku Dnia Następnego (SPOT) była o 13 proc. niższa niż w 2012 r. Średnia cena kontraktu rocznego z dostawą w 2014 r. była natomiast o 16 proc. niższa niż kontraktów na rok 2012.

Od początku 2014 r. obserwujemy wzrost cen na rynku SPOT z poziomu 140 do ok. 164 zł za MWh. Według Musiałkiewicza może to być efekt wprowadzenia od początku roku w Polsce elementów rynku mocy, czyli generalnie wynagradzania elektrowni nie za produkowaną energię, ale za gotowość do jej produkcji na określonych warunkach. Coraz szersze wprowadzanie rynku mocy prawdopodobnie będzie konieczne, jeśli utrzyma się duży udział OZE, które pracują niestabilnie i wymagają w razie potrzeby wsparcia konwencjonalną energetyką - podkreślił Musiałkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.