Giełdy energii są OK!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rynek energii elektrycznej w przełomowym momencie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przejrzystość rynku giełdowego i łatwość zakupów na nim to główne powody rekordowego zainteresowania giełdowym handlem energią w 2013 r. - ocenia koncern RWE w raporcie podsumowującym i omawiającym perspektywy polskiego rynku prądu i gazu.

Atutami obrotu giełdowego jest dostępność towaru, oszczędność czasu, przejrzystość i dlatego giełda energii elektrycznej przyciąga nowe podmioty - ocenił Łukasz Musiałkiewicz z RWE Polska, prezentując w piątek raport.

Z kolei na rynku gazu możemy w 2013 r. mówić o przełomie spowodowanym wprowadzeniem tzw. obliga, czyli konieczności sprzedaży pewnej części surowca za pośrednictwem giełdy - wskazał Musiałkiewicz. Obligo wprowadziła nowelizacja Prawa energetycznego. To dopiero zalążek rynku, obroty są dość niskie, głównie z powodu niskiej aktywności stron transakcji - uważa RWE, przewidując jednocześnie, że wraz ze wzrostem obliga konkurencyjny rynek gazu również będzie rósł.

Musiałkiewicz podkreślił, że rynek energii elektrycznej dalej ma duży potencjał rozwoju, bo na 16 mln klientów odbiorcę zmieniło dotychczas ok. 200 tys. Energię elektryczną kupujemy w tzw. paskach na różne okresy dostawy, natomiast klienci oczekują dostosowania oferty do indywidualnego profilu zużycia - tłumaczył. Powiedział, że na tym rynku wygrywa ten, kto najlepiej dokona tego dopasowania. A giełda daje szerokie możliwości kupowania różnego rodzaju pasków - dodał.

RWE zwróciło też uwagę w raporcie na kilkunastoprocentowy spadek cen energii w 2013 r. w stosunku do roku 2012. Według raportu, przyczyniły się do tego brak większych zakłóceń w pracy bloków konwencjonalnych oraz ciągle rosnącą moc zainstalowana źródeł odnawialnych (OZE). Tylko moc wiatraków wzrosła w zeszłym roku z 2,5 tys. MW do prawie 3,4 tys. MW. Wzrost produkcji energii z wiatraków był natomiast rzędu 25 proc.

W połączeniu z tylko niewielkim wzrostem zużycia, wszystkie te czynniki wpłynęły na utrzymanie nadpodaży i spadek cen - oceniło RWE. Średnia cena energii elektrycznej na Rynku Dnia Następnego (SPOT) była o 13 proc. niższa niż w 2012 r. Średnia cena kontraktu rocznego z dostawą w 2014 r. była natomiast o 16 proc. niższa niż kontraktów na rok 2012.

Od początku 2014 r. obserwujemy wzrost cen na rynku SPOT z poziomu 140 do ok. 164 zł za MWh. Według Musiałkiewicza może to być efekt wprowadzenia od początku roku w Polsce elementów rynku mocy, czyli generalnie wynagradzania elektrowni nie za produkowaną energię, ale za gotowość do jej produkcji na określonych warunkach. Coraz szersze wprowadzanie rynku mocy prawdopodobnie będzie konieczne, jeśli utrzyma się duży udział OZE, które pracują niestabilnie i wymagają w razie potrzeby wsparcia konwencjonalną energetyką - podkreślił Musiałkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.