Giełdowy notatnik: emocje spod znaku paniki

Kulesza bartosz pekao arc

fot: ARC

- Najbliższe tygodnie zapowiadają się ciekawie.Oczekiwać można utrzymania wysokiej zmienności oraz równie wysokiej niepewności na rynkach - uważa Bartosz Kulesza

fot: ARC

Ostatnie tygodnie na GPW w żaden sposób nie wpisują się w scenariusz wakacyjnego marazmu objawiającego się po pierwsze wyraźnie niższymi obrotami, po drugie zaś - ograniczoną skalą zmienności. Obraz rynku jest zgoła odmienny, a to co rzuca się w oczy to przede wszystkim rekordowa skala wahań kursów. Mówiąc wprost: jesteśmy uczestnikami jednej z najciekawszych rozgrywek na rynkach finansowych ostatniej dekady.


Skala deprecjacji giełdowych wycen sięgnęła rozmiarów, przy których rozważania o Polsce jako „zielonej wyspie” na mapie europejskiego PKB oraz innych czynnikach fundamentalnych – wpływających przecież na poziom wyników finansowych wypracowywanych przez większość notowanych przedsiębiorstw, zeszły na dalszy plan. Ustąpiły miejsca emocjom spod znaku paniki.


Spadki na GPW były bezpośrednią konsekwencją niesprzyjającego otoczenia rynkowego. Za główny czynnik przyjmuje się pogorszenie przez agencję Standard & Poor’s ratingu USA do poziomu AA+ (z poziomu AAA). To w połączeniu z podwyższoną awersją względem ryzyka spowodowaną problemami fiskalnymi niektórych krajów Eurolandu oraz, jeszcze do niedawna utrzymującą się, silną niepewnością dotyczącą porozumienia w sprawie programu oszczędnościowego USA wzmocnił obóz niedźwiedzi na wszystkich rynkach handlu aktywami uznawanymi za ryzykowne (akcje, surowce). Zagraniczne rynki akcji zgodne były co do kierunku jakkolwiek oczywiście skala spadków była różna. GPW traciła mocno. Silnie osłabiła się także złotówka, co szczególnie dotkliwie interesariusze pary PLN/CHF (w tym kredytobiorcy hipoteczni). CHF przełamał względem PLN psychologiczną barierę 4 PLN.


W efekcie rynek zniósł niemal połowę wzrostów traktowanych jako hossę 2009 - 2011. Na indeksie WIG20 spadek, licząc od szczytu, sięgnął poziomu blisko 740 pkt., co daje 25 proc. (w cenach zamknięcia). Oznacza to, iż indeks ten osiągnął poziomy ostatnio notowane w I kwartale 2010 r. Pytanie, czy rynki wchodzą w nową bessę przestało już być pytaniem abstrakcyjnym. Pierwsze sygnały techniczne już są (m.in. sygnał sprzedaży wynikający z ”krzyża śmierci” czyli przecięcia przez ruchomą średnią 50 sesyjną średniej 200 sesyjnej). Przesłanek fundamentalnych również nie brakuje choć w tym wypadku istotne będą decyzje polityczne i monetarne (FED już zapowiedział utrzymanie niskich stóp procentowych do połowy 2013 r., w Europie pojawią się opinie o konieczności emisji euroobligacji). Jedno wydaje się być pewne: tempo rozwoju amerykańskiej gospodarki w br. będzie niższe od wcześniejszych szacunków.


Spółki surowcowe, w tym związane z sektorem eksploatacji i handlu węglem zachowywały się zgodnie z panującym na szerokim rynku trendem. Zróżnicowanie dotyczyło jedynie skali wyprzedaży.


Spośród dużych spółek, szczególnie mocno okres giełdowej dekoniunktury odczuli posiadacze JSW i NWR, których kapitalizacja w ostatni miesiącu obniżyła się o ponad 25 proc. (JSW w szczycie traciło nawet 39 proc. osiągając w cenach zamknięcia poziom 86.00 PLN). Wśród małych - DSS w skali miesiąca uatrakcyjnił wycenę o 31 proc.. Z drugiej strony, JSW i NWR zyskały najbardziej w obliczu poprawy rynkowego sentymentu. Ostatni tydzień przyniósł silnie dodatnią stopę zwrotu z inwestycji, równą odpowiednio 16.40 proc. oraz 12.00 proc..


Nie zmienia to faktu, iż obliczona mediana miesięcznych stóp zwrotu spółek sektora węglowego (-23.10 proc.) nakazuje uznać je za relatywnie słabsze od benchmarków. Nie jest to zaskakujące. W obliczu obaw o spowolnienie gospodarcze największej gospodarki świata, które przecież w konsekwencji przeniosłoby obniżenie wzrostu innych rozwiniętych i rozwijających się krajów, ewentualny zmniejszony globalny popyt na surowce (w tym węgiel) w prostej linii wpłynąłby na poziom wyników spółek z tego sektora.
 

 


Bartosz Kulesza: analityk Centralnego Domu Maklerskiego Banku PEKAO SA.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółka pracująca dla górnictwa chce przedłużenia do 15 września terminu na złożenie ostatecznych propozycji układowych

PKP Cargo złożyło wniosek do sędziego-komisarza o przedłużenie terminu na złożenie ostatecznej wersji propozycji układowych do 15 września br. - podała spółka w poniedziałek w komunikacie. Propozycje te miały zostać złożone do 31 sierpnia br.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Domański: Wszystkie motory gospodarki pracują

Wzrost polskiego PKB w II kwartale o 3,9 proc. był wyższy od wstępnych szacunków - podkreślił minister finansów Andrzej Domański, komentując dane GUS. Ocenił, że wszystkie motory polskiej gospodarki pracują.

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.