Giełda: trzeba pomagać indywidualnym inwestorom

fot: Materiały prasowe

Na giełdzie w Warszawie jest obecnie notowanych łącznie niemal 900 spółek - 455 na głównym parkiecie GPW oraz 439 na alternatywnym rynku NewConnect

fot: Materiały prasowe

W Polsce jest otwartych ponad 1,5 mln rachunków maklerskich, ale aktywnie inwestuje tylko ok. 300 tys. inwestorów indywidualnych. Może być ich więcej dzięki wspólnym działaniom spółek, domów maklerskich i samej giełdy.

Na warszawskim parkiecie od trzech lat nie widać wyraźnego kierunku, w jakim podążałyby kursy spółek. WIG20 w tym okresie wzrósł o ponad 3 proc.

- Trzeba inwestorom indywidualnym bardzo pomagać - podkreśla Mirosław Szczepański, wiceprezes GPW w Warszawie. - Powinniśmy stwarzać im takie warunki, aby czuli się na rynku bezpiecznie. Myślę, że tutaj duża odpowiedzialność leży po stronie spółek giełdowych. Na pewno chodzi głównie o właściwe, rzetelne wypełnianie obowiązków informacyjnych.

Duża odpowiedzialność leży też po stronie domów maklerskich, czyli pośredników obrotu. To u nich powinny być stwarzane odpowiednie warunki, które przyciągają inwestorów indywidualnych do rynku giełdowego.

- Przede wszystkim bardzo ważna jest edukacja, ochrona inwestorów i dostarczanie im wiedzy niezbędnej do tego, aby podejmowane decyzje inwestycyjne były jak najbardziej optymalne i przemyślane - ocenia Mirosław Szczepański.

Sama Giełda Papierów Wartościowych musi zapewnić możliwie najbardziej efektywny system notujący, a w przypadku rynku instrumentów pochodnych - jak najlepsze instrumenty do inwestowania.

- Powinniśmy również dbać o to, aby jakość spółek giełdowych była jak najwyższa - mówi wiceprezes GPW. - Giełda oczywiście podejmuje takie działania, zwłaszcza na rynku NewConnect. Ostatnio podnieśliśmy standardy, aby zwiększyć zaufanie do rynku kapitałowego inwestorów indywidualnych.

Tego typu działania mają duże znaczenie dla drobnych inwestorów, którzy na rynku alternatywnym generują aż 62 proc. obrotów. Na giełdę przyciąga ich możliwość zarobku na rosnących kursach akcji lub dynamicznie zmieniających się cenach instrumentów pochodnych.

- O tym decyduje koniunktura - uważa Mirosław Szczepański. - To ona przyciąga do rynku giełdowego, do rynku kapitałowego. Wtedy inwestorzy po prostu bardziej interesują się giełdą i bardziej interesują się inwestowaniem. W przypadku rynku instrumentów pochodnych ważna jest także zmienność, która determinuje decyzje inwestycyjne.

Kolejnym czynnikiem, który skłania inwestorów do angażowania pieniędzy na rynku kapitałowym, jest płynność. Związana jest ona z aktywnością inwestorów.

- Choć to inwestorzy dostarczają płynności, to ich do rynku także przyciąga płynność - zauważa Mirosław Szczepański z zarządu warszawskiej giełdy. - To stwarza taki samonapędzający się mechanizm, sprzężenie zwrotne. Im więcej inwestorów, tym większa płynność. Im większa płynność, tym więcej inwestorów - i o to powinniśmy dbać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.

Pół miliarda złotych na inwestycje. Nowy biznesplan WĘGLOKOKSU dla hutnictwa

W Hucie Łabędy w Gliwicach podpisano zaktualizowany biznesplan dla segmentu hutniczego Grupy Kapitałowej WĘGLOKOKS.