Giełda czeka na ruch rządu ws. OFE

fot: ARC/Andrzej Bęben

Dzięki OFE Polacy mieli stać się na starość majętnymi emerytami...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Inwestorzy giełdowi wstrzymują się z zakupami przynajmniej do końca wakacji. Czekają na decyzję rządu w sprawie reformy systemu emerytalnego i zmian w OFE. - Jeżeli giełda będzie przekonana, że to nie będzie jej za bardzo szkodziło, wtedy ruszy. Zakładam, że we wrześniu się to stanie - ocenia Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.

- Polska giełda w tej chwili będzie czekała przynajmniej do końca sierpnia na to, co rząd postanowi w sprawie losu otwartych funduszy emerytalnych - twierdzi Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że pod koniec sierpnia zapadnie ostateczna decyzja co do reformy i ostatecznego kształtu systemu emerytalnego. Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski wraz z szefem resortu pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem przygotowali i przedstawili niedawno raport na temat systemu OFE wraz z proponowanymi kierunkami zmian. Pod uwagę branych jest kilka opcji. Pierwsza to likwidacja obligacyjnej części OFE. Druga to dobrowolność udziału w funduszach. Trzecia zakłada możliwość uczestnictwa w OFE, ale wiązałoby się to z dodatkową składką, którą musiałby wnosić ubezpieczony. To, co stanie się z OFE ma duży wpływ na przyszłość warszawskiej giełdy.

- Są trzy warianty, rząd prawdopodobnie wybierze czwarty, który będzie pewną modyfikacją drugiego - przewiduje Piotr Kuczyński. - Jeżeli giełda będzie przekonana, że to nie będzie jej za bardzo szkodziło lub w ogóle szkodziło, wtedy ruszy.

Pierwszych, pozytywnych sygnałów należy oczekiwać, zdaniem Kuczyńskiego, już we wrześniu.

Na parkietach w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych widać zdecydowanie większe ruchy.

- W Stanach Zjednoczonych indeksy ustanowiły nowe szczyty wszechczasów. Tam hossa trwa niezagrożenie od 2009 roku. Dużo lepiej to wygląda niż w Polsce. Nieco gorzej zachowują się rynki europejskie, ale tam też widać, że jest ochota do tego, żeby kontynuować hossę, która trwa już ponad 4 lata - mówi główny analityk DI Xelion.

Dobre nastroje inwestorów wcale nie muszą prognozować rychłego wyjścia z kryzysu, z którym niektóre gospodarki nie mogą sobie poradzić od lat. Piotr Kuczyński tłumaczy, że rynki finansowe już dawno wyraźnie oddzieliły się od realnej gospodarki.

- Mówi się, że Wall Street, czyli giełda, rynki finansowe mają się bardzo dobrze, a Main Street, czyli ta główna ulica, realna gospodarka niestety nie ma się najlepiej - mówi Kuczyński. - Owszem, w Stanach widać rozwój, nie za szybki, ale widać. W Europie na razie na poprawę sytuacji się nie zanosi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.