Gerhard Schröder: Europa nie powinna dążyć do niezależności od Rosji

Schroeder gerhard spd de

fot: spd.de

- Obowiązkiem UE jest nie tylko rezygnacja z hamowania budowy rosyjskich gazociągów, lecz również ich aktywne popieranie - uważa Gerhard Schroeder

fot: spd.de

Przy otrzymywaniu dostaw rosyjskiego gazu problem, z jakim mają do czynienia zachodnioeuropejscy odbiorcy, polega nie na dostawcy, lecz na tym, że prawie 80 procent rurociągów przebiega przez terytorium Ukrainy. Trzeba szukać niezależności nie od Rosji, lecz od takich schematów tranzytowych. Właśnie do tego przeznaczone są budowane gazociągi Południowy i Północny. Takie oświadczenie złożył eks-kanclerz RFN Gerhard Schröder podczas swojej wizyty w Kaliningradzie - donosi portal \"The Voice of Russia\" prezentujący rosyjski punkt widzenia w stosunkach międzynarodowych.

Warto przypomnieć, że Gerhard Schröder jest obecnie szefem komitetu akcjonariuszy spółki Nord Stream, która buduje trasę gazową po dnie Bałtyku. Ma ona bezpośrednio połączyć terytoria Rosji i Niemiec, co - zdaniem Rosjian - pozwoli na maksymalne unikanie ryzyka tranzytowego. Odbiorcami rosyjskiego gazu będą Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Francja i Dania. Projekt ten, jak podkreślił Gerhard Schröder, jest naprawdę europejski. W jego budowie uczestniczą spółki gazowe czołowych odbiorców na kontynencie, dlatego obowiązkiem Unii Europejskiej jest nie tylko rezygnacja z hamowania realizacji tych planów, lecz również ich aktywne popieranie – uważa szef spółki Nord Stream.

Stabilne zaopatrywanie Europy nie powinno zależeć od problemów, stwarzanych przez te bądź inne kraje tranzytowe. W związku z tym Gerhard Schröder przypomniał spór gazowy między Rosją i Ukrainą, kiedy kontynent przez dwa tygodnie nie otrzymywał dostaw błękitnego paliwa. Kwestia dywersyfikacji potoków energetycznych nie powinna mieć charakteru politycznego, jak usiłuje się zasugerować w szeregu krajów Europy, lecz wybitnie komercyjny.

Aleksander Miedwiediew, zastępca szefa koncernu Gazprom – głównego rosyjskiego dostawcy gazu do Europy Zachodniej – powiedział w związku z tym:

- Kryzys, jaki miał miejsce w styczniu tego roku, wykazał raz jeszcze, że Europa potrzebuje dywersyfikacji tras transportowych, gdyż oprócz chaosu politycznego na Ukrainie, który spowodował tak potworną sytuację w zaopatrywaniu Europy, że nie mogliśmy tego rozstrzygnąć własnymi siłami, istnieje także inne ryzyko. Istnieje ryzyko natury technologicznej czy też przyrodniczej, a w końcu istnieje również zagrożenie terrorystyczne. W celu złagodzenia tych rodzajów ryzyka trzeba posiadać jak najwięcej rozgałęzionych tras transportowych. Ponadto, popyt na gaz w Europie rośnie. Jeśli wyobrazimy sobie, że zostaną zrealizowane wszystkie projekty: Południowy, Północny, a nawet sławetny projekt Nabucco, to Europa mimo wszystko będzie potrzebować dodatkowych możliwości transportowych. Nie da się tego rozstrzygnąć za pomocą jedynie tylko skroplonego gazu ziemnego. Nie mamy wątpliwości co do tego, że Europa potrzebuje realizacji tych projektów. Większość Europejczyków dobrze zdaje sobie sprawę z tego.

Zdaniem \"The Voice of Russia\" Gazociąg Północny  już uznano w Unii Europejskiej za projekt priorytetowy, gdyż ma zapewnione zasoby surowcowe, a co najważniejsze – rynek zbytu. Rosjanie utrzymują, że jest on bezpieczny z punktu widzenia ochrony środowiska naturalnego i może stać się trasą gazową XXI wieku. W publikacji przemilcza się m.in. niedawne protesty i zastrzeżenia państw skandynawskich co do lokalizacji Nord Stream zagrażającej bezpieczeństwu wybrzeża i dna morskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie