Gerhard Schröder: Europa nie powinna dążyć do niezależności od Rosji
fot: spd.de
- Obowiązkiem UE jest nie tylko rezygnacja z hamowania budowy rosyjskich gazociągów, lecz również ich aktywne popieranie - uważa Gerhard Schroeder
fot: spd.de
Warto przypomnieć, że Gerhard Schröder jest obecnie szefem komitetu akcjonariuszy spółki Nord Stream, która buduje trasę gazową po dnie Bałtyku. Ma ona bezpośrednio połączyć terytoria Rosji i Niemiec, co - zdaniem Rosjian - pozwoli na maksymalne unikanie ryzyka tranzytowego. Odbiorcami rosyjskiego gazu będą Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Francja i Dania. Projekt ten, jak podkreślił Gerhard Schröder, jest naprawdę europejski. W jego budowie uczestniczą spółki gazowe czołowych odbiorców na kontynencie, dlatego obowiązkiem Unii Europejskiej jest nie tylko rezygnacja z hamowania realizacji tych planów, lecz również ich aktywne popieranie – uważa szef spółki Nord Stream.
Stabilne zaopatrywanie Europy nie powinno zależeć od problemów, stwarzanych przez te bądź inne kraje tranzytowe. W związku z tym Gerhard Schröder przypomniał spór gazowy między Rosją i Ukrainą, kiedy kontynent przez dwa tygodnie nie otrzymywał dostaw błękitnego paliwa. Kwestia dywersyfikacji potoków energetycznych nie powinna mieć charakteru politycznego, jak usiłuje się zasugerować w szeregu krajów Europy, lecz wybitnie komercyjny.
Aleksander Miedwiediew, zastępca szefa koncernu Gazprom – głównego rosyjskiego dostawcy gazu do Europy Zachodniej – powiedział w związku z tym:
- Kryzys, jaki miał miejsce w styczniu tego roku, wykazał raz jeszcze, że Europa potrzebuje dywersyfikacji tras transportowych, gdyż oprócz chaosu politycznego na Ukrainie, który spowodował tak potworną sytuację w zaopatrywaniu Europy, że nie mogliśmy tego rozstrzygnąć własnymi siłami, istnieje także inne ryzyko. Istnieje ryzyko natury technologicznej czy też przyrodniczej, a w końcu istnieje również zagrożenie terrorystyczne. W celu złagodzenia tych rodzajów ryzyka trzeba posiadać jak najwięcej rozgałęzionych tras transportowych. Ponadto, popyt na gaz w Europie rośnie. Jeśli wyobrazimy sobie, że zostaną zrealizowane wszystkie projekty: Południowy, Północny, a nawet sławetny projekt Nabucco, to Europa mimo wszystko będzie potrzebować dodatkowych możliwości transportowych. Nie da się tego rozstrzygnąć za pomocą jedynie tylko skroplonego gazu ziemnego. Nie mamy wątpliwości co do tego, że Europa potrzebuje realizacji tych projektów. Większość Europejczyków dobrze zdaje sobie sprawę z tego.