Geotermia Oława z perspektywą, jak w Toruniu?

1530971750 geotermia arc

fot: ARC

Tomaszów Mazowiecki z odwiertem na głębokość ponad 2 km dołączy do polskich miast poszukujących gorących źródeł pod ziemią

fot: ARC

O rozpoczęciu geotermalnej inwestycji na terenie miasta Oławy informuje lokalne medium OLAWA24. Powołuje się ono, na konferencję burmistrza, której towarzyszyli eksperci od technologii geotermalnych na czele z profesorem Mieczysławem Strusiem z Katedry Inżynierii Konwersji Energii z Politechniki Wrocławskiej, który prowadzi nadzór naukowy nad projektem.

Pozostałe osoby wymienione w tym medium, nie zapisały się dotąd szczególnymi osiągnięciami w zakresie geotermii. Sam profesor pułkownik Wojska Polskiego, jest ekspertem od mechaniki urządzeń cieplnych, co do złudzenia przypomina innych tego rodzaju specjalistów od geotermii, którzy projektowali i nadzorowali 14 lat temu realizację geotermii Toruń.

Ta ostania okazała się przedsięwzięciem, które przekroczyło możliwości dwóch profesorów Politechniki Krakowskiej, nie mających w tej materii żadnego doświadczenia, ani prac naukowych, poza tytułem z innej specjalności i niezłomnym przekonaniem o posiadaniu wiedzy, w której nikt inny im dorównać nie może.

O ich geotermalnym sukcesie w Toruniu, jest głośno od strony medialnej, propagandowej i inwestorskiej. Mniej lub wcale, nie informuje się, o tym, że instalacja ta na którą wydano setki milionów złotych po dziś dzień nie została uruchomiona. Jej efektywność jest wielce wątpliwa, bo zwrot nakładów może być liczony w dekadach lat, co z ekonomicznego punktu widzenia, jest inwestycją całkowicie nieopłacalną.

To przypomnienie toruńskiej geotermii jest tu konieczne, bo oławska geotermia powtarza dokładnie wszystkie te same działania jej organizatorów, jakie wcześniej zastosowano do toruńskiego projektu. Dowodem na to jest wspomniana publikacja oławskiego medium. Otóż poza ogólnym, podręcznikowym przekonaniem o pozytywnych założeniach geotermii, jako takiej, brak jest jakichkolwiek szczegółów tego projektu. Być może, że jak w toruńskim przypadku, jest to tajemnica zawodowa.

Trudno to jednak zaakceptować, kiedy nie podano nawet tak elementarnych wiadomości, jak głębokość projektowanego otworu, czy przynajmniej naukową pewność, co do napotkania tam przepływu gorących wód podziemnych. Nie ujawnione koszty należy szacować przynajmniej w dziesiątkach milionów złotych.

Z drugiej strony można powiedzieć, co to kogo obchodzi, jak są wydawane pieniądze niepochodzące z ich kieszeni? Tymczasem nie są to pieniądze prywatne wspomnianego profesora, ani burmistrza. A półoficjalna medialna informacja ukazuje się po to, aby uzyskać dla tego typu wydatków aprobatę społeczną.

Z tym już jest kłopot, bo pod informacją oławskiego medium ukazały się krytyczne komentarze, których w tym miejscu nie warto nawet powtarzać. Wracając do wielce zasłużonego na innych polach naukowych profesora, warto zauważyć, że ogólnie szanowany w naszym kraju tego rodzaju tytuł, nie powinien być nadużywany do innych celów.

Dla przykładu, na co wielokrotnie już zwracano uwagę, profesor medycyny, nie może być równorzędnym ekspertem dla profesora lotów kosmicznych. Tak samo tutaj, profesor mechaniki energetycznej nie może być ekspertem od geotermii, która jest dziedziną geologii, a jeszcze ściślej hydrogeologii.

Życząc oławskiemu projektowi geotermalnemu lepszych efektów, aniżeli w Toruniu, trzeba przestrzec tych którzy wydają na to fundusze, aby dobrze zastanowili się, co robią i z czyich rad korzystają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.