Geologia: PanGeo, czyli monitoring geozagrożeń

fot: ARC

Specjaliści z Państwowego Instytutu Geologicznego pracują nad kolejnymi miastami, które zostaną dołączone do serwisu PanGeo

fot: ARC

Nie trzeba być już specjalistą, by wiedzieć, jakie zagrożenia geologiczne występują w danej okolicy. Pokazuje je niedawno uruchomiony europejski serwis PanGeo, w tworzeniu którego swój udział ma Państwowy Instytut Geologiczny.

Geozagrożenia to m.in.: trzęsienia ziemi, osuwiska, ruchy gruntu spowodowane eksploatacją wód podziemnych, deformacje iłów, procesy krasowe, spełzywanie i obrywy skał. O nich to stanowi serwis będący dziełem specjalistów z europejskich służb geologicznych.

Powstał on dzięki współpracy 27 narodowych służb geologicznych oraz 10 organizacji specjalistycznych. W ciągu trzech lat stworzono bazę danych, obrazującą dynamikę przemieszczeń powierzchni ziemi oraz potencjalne geozagrożenia występujące w 52 europejskich miastach. Wśród zmonitorowanych są Warszawa i Nowy Sącz (nie stwierdzono w nich poważnych zagrożeń; obserwowane tempo osiadania wynosi do kilku milimetrów w skali roku).

Dane kartograficzne w skali 1: 10000 można oglądać za pośrednictwem przeglądarki PanGeo lub Google Earth, można je też pobrać i włączyć do systemu informacji użytkownika. Serwis PanGeo będzie szczególnie przydatny samorządom miast, służbom zarządzania kryzysowego i planistom.

- Wiadomo, że środowisko miejskie nie jest przyjazne dla człowieka - hałas, spaliny, ruch uliczny. Jednak oprócz tych uciążliwości miasta zmagają się z problemami związanymi z budową geologiczną podłoża, na którym niegdyś je posadowiono - wyjaśnia Mirosław Rutkowski, rzecznik PIG-PIB.

PANGEOPROJECT pokazuje, dlaczego wybór lokalizacji nie zawsze był racjonalny, czego przykładem jest Wenecja, której gmachy wzniesiono w miejscu praktycznie nie nadającym się do tego. W efekcie miasto zapada się o kilka centymetrów rocznie i mimo starań mała jest szansa, by zostało uratowane. Subsydencja, bo tak inaczej nazywa się powolne, stałe osiadanie fragmentów powierzchni ziemi, jest problemem nie tylko perły Adriatyku. Grunt obciążony masywnymi budowlami, poddany drganiom w sąsiedztwie arterii komunikacyjnych, często niestabilny na skutek odwadniania osiada we wszystkich europejskich miastach.

Do niedawna tempo subsydencji można było ocenić jedynie przy pomocy pomiarów geodezyjnych, co jest sposobem skutecznym, ale kosztownym. Od kilkunastu lat można to zrobić o wiele taniej dzięki... satelitom. Ich systemy radarowe są w stanie wykryć milimetrowe przesunięcia gruntu z wysokości ok. 700 km, i to niezależnie od pory dnia i pogody. Dzięki właściwościom swej orbity, mogą co kilkadziesiąt dni obrazować ten sam fragment terenu. Cyfrowy zapis cech odbitej wiązki radarowej umożliwia porównanie wielu obrazów tego samego obszaru i jego charakterystycznych, stałych punktów (PS), co pozwala na ilościową ocenę tempa osiadania. Technologia zwana satelitarną interferometrią radarową (InSAR) stała się narzędziem w wielu dziedzinach gospodarki i nauki.

- Unia Europejska od 2002 r. korzysta z danych dostarczanych przez satelity Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w ramach programu globalnego monitoringu środowiska GMES. Państwowy Instytut Geologiczny uczestniczy w przedsięwzięciu od 2003 r. (programy: Terrafirma, DORIS, SubCoast, PanGeo). Efektem naszych działań są opracowania kartograficzne dotyczące Górnośląskiego Zagłębia Węglowego, wybrzeża Bałtyku, obszarów osuwiskowych Karpat i tektoniki wysadów solnych w rejonie Inowrocławia - informuje Mirosław Rutkowski.

Specjaliści z Państwowego Instytutu Geologicznego pracują nad kolejnymi miastami, które zostaną dołączone do serwisu PanGeo. Otwarci są też na sugestie mieszkańców i władz miejskich, co do terenów, które należy poddać interpretacji i włączyć do materiałów serwisu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.