Geologia: łupek pełen gazu

Rzymelka jan lupek gaz 01 KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Poseł Jan Rzymełka dumnie prezentuje swoje nowe bolo z łupkiem gaznośnym

fot: Kajetan Berezowski

Jest ciemnobrązowy, o chropowatej powierzchni, cięższy od węgla i bardzo kruchy - łupek gazonośny, nasza nadzieja na niezależność energetyczną i tanie grzanie w przyszłości. Ryzyko poszukiwań wzięły na siebie wielkie koncerny. Z kieszeni obywateli nie ubędzie z tego powodu nawet grosz.


Jan Rzymełka, poseł sprawozdawca ustawy Prawo geologiczne i górnicze, jest od trzech tygodni posiadaczem niewielkiego fragmentu łupka, wydobytego w rejonie Chełma Lubelskiego z głębokości ponad 4 tys. m.


Co z niego zrobił? Nietrudno się domyślić, oczywiście kolejne bolo.


- Po prostu nadarzył się wyjątkowo dorodny kawałek, ponieważ łupek zwykle jest bardziej rozdrobniony. Pewnie, że się nim chwalę. Wszyscy też nadstawiają nosa, żeby go powąchać.
Uczynił to już prof. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, i Donald Tusk, premier polskiego rządu. Trochę się zawiedli, ponieważ łupek gazem raczej nie pachnie. Pachnie za to dużymi pieniędzmi dla naszego kraju.


- Każdemu to powtarzam - śmieje się Rzymełka.


A zatem, gdzie jest gaz?


- Jest związany molekularnie ze strukturą łupka, tkwi więc w jego wnętrzu. Aby go uzyskać, trzeba zniszczyć strukturę łupka poprzez szczelinowanie hydrauliczne. Technologia polega na wtłoczeniu wody pod ciśnieniem 600 atmosfer wraz z zawartymi w niej substancjami chemicznymi, a także ziarenek kwarcu, które uniemożliwiają ponowne zamknięcie skał. Zapewnia to drożność uchodzącego gazu - wyjaśnia Jan Rzymełka, demonstracyjnie potrząsając butelką wypełnioną do połowy gazowaną wodą mineralną.


Dane dotyczące złóż gazu łupkowego w Polsce są wciąż tylko szacunkowe. Amerykańska agencji USGS (U.S. Geological Survey) przeliczyła się, podając, że sięgają one 5,3 bln m sześc. To już pewne.


- Teraz każdy odwiert będzie korygował szacunki. Dla nas ważne jest to, że ryzyko poszukiwań wzięły na siebie wielkie koncerny. Z kieszeni obywateli nie ubędzie z tego powodu nawet grosz, a odwierty tanie wcale nie są. Ten, z którego wydobyto mój łupek, kosztował już 30 milionów zł i wcale nie jest zakończony - podkreśla parlamentarzysta.


Dodajmy, że nowe Prawo geologiczne i górnicze, które zacznie obowiązywać za pół roku, wspiera poszukiwania i eksploatację gazu łupkowego. Przyjmuje też zasadę: „Kto odkryje złoża, będzie je eksploatować”.


Ciekawostką może być również fakt, że o mały figiel nie złupiono nam łupków.


- Francuzi próbowali udowodnić, że ich eksploatacja powoduje ogromne straty w środowisku naturalnym. Na szczęście wycofali się już z tych poglądów - podsumowuje Jan Rzymełka
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczeństwo w kopalniach. Narada w WUG ze społecznymi inspektorami pracy

23 września, z inicjatywy Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, w siedzibie WUG odbyła się narada z zakładowymi społecznymi inspektorami pracy z kopalń węgla kamiennego.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

Port Polska i czeski zarządca kolei z porozumieniem. Chodzi o linię Katowice - Ostrawa

Port Polska i Sprava zeleznic, czeski zarządca infrastruktury kolejowej, podpisały w Berlinie porozumienie dotyczące współpracy przy rozwoju połączeń kolejowych między Polską a Czechami. Spółki chcą również wspólnie pozyskiwać środki unijne m.in. na rozwój sieci Kolei Dużych Prędkości między krajami.

Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu

W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.