Geolodzy świętowali w Warszawie
fot: arc
Wystawę otworzyli Jacek Jezierski - główny geolog kraju i Jerzy Nawrocki, dyrektor PIG
fot: arc
W okolicznościowym spotkaniu uczestniczyli w niej m.in. Henryk Jacek Jezierski - Główny Geolog Kraju, podsekretarz stanu w MŚ, Jan Rzymełka - poseł na Sejm, Roman Jaworski - zastępca Głównego Inspektora Środowiska, Leszek Karwowski - prezes Krajowego Zarządu Gospodarki. Wodnej, Tomasz Skrzypczyński - prezes WFOŚiGW, prof. Bogdan Ney - przew. Wydz. VII Nauk o Ziemi PAN, prof. Leszek Rafalski - przewodniczący. Rady Głównej JBR, prof. Andrzej Kozłowski dziekan Wydziału Geologii UW, prof. Tadeusz Słomka - prorektor AGH, prof. Andrzej Kowalczyk prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Na uroczystość przybyli także przedstawiciele czeskiej i ukraińskiej służby geologicznej. Geolodzy odśpiewali hymn \"Górniczy Stan\", wysłuchali koncertu chóru PIG. Barbórkę zakończała tradycyjna karczma piwna.
Kulminacyjnym punktem barbórki geologów było otwarcie wystawę pt. \"Klimat a węgiel\".
- Państwowy Instytut Geologiczny odkrył i udokumentował większość złóż węgla brunatnego, wiele złóż węgla kamiennego. Nie obca jest nam wiedza na temat zmian klimatu w przeszłości geologicznej - tej odległej i tej bliższej. Wiedza nie tylko teoretyczna, ale zdobyta w trakcie realizacji wielu projektów paleoklimatycznych. Skutki zmian klimatu to przedmiot naszych obserwacji i badań. Wymienię tutaj osuwiska, erozję brzegu morskiego, ubytek wód podziemnych. Nie chowamy głowy w piasek. Podjęliśmy próby określenia struktur geologicznych, gdzie bezpiecznie można będzie dwutlenek węgla ukryć na wiele tysięcy lat, tak by zmniejszyć efekt cieplarniany - powiedział nettg.pl doc. dr hab. Jerzy Nawrocki, dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego
Głównym przesłaniem wystawy w warszawskim Muzeum Geologicznym jest to, że człowiek planując swoje siedliska nie brał i nadal nie bierze pod uwagę naturalnych zmian klimatycznych. Zanieczyszczając atmosferę przyspiesza te zmiany i czyni je mniej obliczalnymi. Ekspozycja będzie miła charakter objazdowy. Zostanie udostępniona muzeom w innych miastach Polski.
Wystawę \"Klimat i Węgiel\" można streścić w kilku tezach.:
- Człowiek zasiedlając różne miejsca na Ziemi nie uwzględnił przyszłych zmian klimatu, niezależnie od tego czy będą one naturalne, czy też wywołane w części przez niego samego.
- Klimat Ziemi zmieniał się wielokrotnie. Bywał również znacznie cieplejszy od panującego dzisiaj. W skali regionalnej krótkotrwałe zmiany klimatu przebiegały często niezwykle gwałtownie.
- Zawartość CO2 w atmosferze jest jednym z istotnych czynników kształtujących klimat Ziemi. Parametr ten zmieniał się w czasie geologicznym. Z powodu emisji antropogenicznej jego dzisiejsza wartość jest najwyższa w okresie ostatnich kilkuset tysięcy lat. Jednak jeszcze w eocenie, przed około 50 milionami lat, dwutlenku węgla było kilkakrotnie więcej niż dzisiaj.
- Redukcja emisji CO2 może spowolnić ocieplenie globalnego klimatu i być może obniży jego skalę. Wtedy człowiek będzie miał więcej czasu na dostosowanie się do skutków naturalnie zmieniającego się klimatu.
- Przestrzeń badawcza, w której to klimat zmieniał się bez ingerencji człowieka, obejmuje wiele milionów lat. Zawiera i tak wystarczająco dużą liczbę czynników, aby wiarygodne prognozowanie przyszłych zmian klimatycznych uczynić wyjątkowo trudnym. Dodawanie kolejnych, antropogenicznych elementów kształtujących klimat Ziemi nie tylko utrudnia jego prognozowanie, ale może doprowadzić do zachwiania panującego od wielu milionów lat skomplikowanego systemu jego zmian naturalnych.
- Pozostawmy zmiany klimatyczne wyłącznie naturze. Łatwiej będzie je wówczas przewidywać i zapobiegać ich skutkom. Jednak juz dzisiaj, planując swoja przyszłość weźmy pod uwagę nieuchronność zmian naszego klimatu i wszystkich konsekwencji przyrodniczych z tym związanych. A może zamiast walczyć z nimi lepiej się przystosować?