Geo Alliance odwołuje ofertę swoich akcji

Ukraińska spółka Geo Alliance, zajmująca się wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego, zdecydowała o odwołaniu publicznej oferty swoich akcji z powodu niekorzystnej sytuacji na rynku - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

- W związku z niekorzystnymi warunkami rynkowymi spółka zdecydowała się na odwołanie oferty publicznej akcji. Zarówno spółka, jak i jej akcjonariusze, będą podejmować dalsze działania, zmierzające do osiągnięcia pozycji czołowego producenta gazu i ropy na Ukrainie - napisano w komunikacie.

Spółka Geo Alliance chciała zadebiutować na warszawskiej giełdzie.

Spółka oferowała inwestorom do 5.000.000 nowych akcji oraz do 3.625.000 akcji istniejących, a łączne wpływy brutto z oferty, w zależności od liczby sprzedanych akcji i ceny, miały wynieść ok. 750 mln zł, zaś wpływy netto ok. 713 mln zł.

Środki z emisji nowych akcji wraz z przepływami pieniężnymi z działalności operacyjnej, spółka zamierzała wykorzystać głównie na sfinansowanie programu nakładów kapitałowych na złożach pierwszej kategorii, które zdaniem kierownictwa umożliwią zwiększenie wydobycia zasobów udokumentowanych (złoża Lutsenkivske, Bokhanivske, Berestivske, Pivdenno-Berestivske, Zakhidno-Efremivske, Vysochanske i Koshevoiske) lub podwyższenie szacunku zasobów eksploatacyjnych (złoża Bokhanivske).

Geo Alliance jest prywatnym producentem gazu i ropy naftowej na Ukrainie. Grupa jest właścicielem 16 złóż, a jej zasoby eksploatacyjne w około 72 proc. zaliczane są do kategorii udokumentowanych i prawdopodobnych.

W pierwszym półroczu 2010 firma Geo Alliance osiągnęła przychody na poziomie 15 mln euro, ponad 70 proc. marżę EBITDA i zysk netto równy 7,6 mln euro.

W 2009 roku przychody wyniosły 29,7 mln euro, marża EBITDA 67 proc., a zysk netto 13,0 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.