Gdzie najlepiej płacą? Niestety nie na Śląsku, ale nie jest najgorzej

W Krakowie średnie i duże przedsiębiorstwa płacą najlepiej w kraju. Liderem zarobków ogółem, bez względu na wielkość spółki, wciąż jest jednak Warszawa - cytuje dane GUS-u czwartkowa "Rzeczpospolita".

fot: pixabay

Rozliczając PIT-37 za rok 2019 podatnik może skorzystać z różnego rodzaju ulg: budowlanej, rehabilitacyjnej, na dziecko czy za internet

fot: pixabay

W Krakowie średnie i duże przedsiębiorstwa płacą najlepiej w kraju. Liderem zarobków ogółem, bez względu na wielkość spółki, wciąż jest jednak Warszawa - cytuje dane GUS-u czwartkowa "Rzeczpospolita".

Z danych GUS wynika, że początek roku przyniósł sukces stolicy Małopolski. W przypadku pracy w sektorze przedsiębiorstw, a więc w firmach, w których pracuje powyżej dziesięciu osób (bez administracji i sektora finansowego), Kraków zajął pierwsze miejsce pod względem wysokości zarobków. Można było w lutym pod Wawelem liczyć na wynagrodzenie średnio 11,6 tys.zł.

W Warszawie przeciętne zarobki w podobnych firmach były na poziomie 11,2 tys.zł. Jednak liderem zarobków ogółem, bez względu na wielkość spółki, wciąż jest Warszawa - czytamy w "Rz".

Jak podaje "Rz" w Gdańsku i Poznaniu, w pierwszych dwóch miesiącach roku, można było liczyć na zarobki ponad 10 tys.zł brutto. Mniej zarabiało się w Katowicach, bo 9,7 tys.zł, choć średnia w lutym jest wysoka, bo wypłacane były nagrody roczne i jubileuszowe. W Olsztynie, Białymstoku i w Gorzowie Wielkopolskim przeciętna pensja wynosiła nieco poniżej 8 tys.zł.

Gdy porówna się informacje o płacach przeciętnych, to w ciągu roku wzrosły one o niespełna 700 zł w Warszawie i Krakowie, a w Kielcach prawie połowę mniej, bo o 365 zł - cytuje dane GUS "Rzeczpospolita".

Różnica wynagrodzeń pracowniczych w najlepiej i najgorzej opłacanych miastach wojewódzkich wynosi zwykle więcej niż jedną trzecią - w lutym było to nieznacznie ponad 4 tys.zł. Najniższe zarobki uzyskano w Kielcach: 7,57 tys.zł. Dane dotyczą płacy brutto. W Polsce płace brutto od tych "na rękę", czyli netto, zwykle różnią się od jednej czwartej do 30 proc. Poniżej 8 tys.zł przeciętnie zarabiało się także w Olsztynie, Białymstoku i w Gorzowie Wielkopolskim.

Na początku roku, jak zwykle, najlepiej wiodło się branży IT, sektorowi telekomunikacji oraz działalności naukowej i technicznej. Branża ta była jednak w różnych miastach różnie wyceniana.

W Białymstoku można było zarobić o ponad jedną piątą więcej, niż przeciętna w mieście. Były też dobre zarobki w Kielcach, ponad 20 proc. wyższe niż przeciętna w mieście. Zaś w Gdańsku już tylko o ok. 10 proc. więcej od średniej. W Poznaniu zarobki w IT były równe średniej w mieście. Co ciekawe, w Gorzowie Wielkopolskim zarobki osób związanych działalnością profesjonalną i techniczną, są o jedną siódmą niższe niż średnia - cytuje dane GUS "Rzeczpospolita".

Z danych GUS wynika, że w sektorze przedsiębiorstw w Krakowie pracowało w lutym ok. 248 tys. osób, a w Warszawie - ponad 1,1 mln.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.