Gdybyśmy nie przystąpili do UE, nasza gospodarka byłaby obecnie mniejsza o 12 proc.

1568189327 piotrarak1

fot: Newseria

- To konsumpcja generuje ponad 2/3 wzrostu gospodarczego w Polsce w ostatnich latach i nadal będzie umożliwiała utrzymanie się na powierzchni – podkreśla Piotr Arak dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego

fot: Newseria

- Gdybyśmy nie przystąpili do UE, nasza gospodarka byłaby obecnie mniejsza o 12 proc. Polski eksport, jeden z głównych silników naszego rozwoju, straciłby 32 proc. - powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

- Podobne wnioski płyną z danych opublikowanych również przez inne ośrodki. Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych oszacowało, że gdyby Polska nie weszła do Unii Europejskiej, nasze PKB per capita w 2019 r. byłoby o ponad 1/3 niższe od obecnego i wynosiłoby ok. 21 tys. dolarów (PPP), zamiast osiągniętych w 2019 r. 34 tys. dolarów. Bez akcesji do UE skumulowany wzrost PKB w latach 2004-2019 wyniósłby 20 proc., zamiast 90 proc. - powiedział Piotr Arak.

Zwrócił uwagę, że dodatkowym źródłem środków dla polskiego gospodarki były transfery od osób, które wyjechały do krajów UE do pracy.

- Jeżeli chodzi o saldo handlu usług czy transferów dokonywanych przez Polaków pracujących za granicą, to tylko w latach 2008-2020 przetransferowali oni do Polski ok. 235 mld złotych. Te środki w istotny sposób zwiększyły budżety krajowych gospodarstw domowych, co miało szczególne znaczenie w okresie spowolnienia gospodarczego i trudności na rodzimym rynku pracy - dodał Piotr Arak.

Według niego członkostwo w UE dało naszemu krajowi także inne korzyści. Przykładem może być postrzeganie Polski przez inwestorów na globalnych rynkach finansowych.

- Dzięki przynależności do wspólnoty i silnej integracji gospodarczej jesteśmy lepiej postrzegani przez globalne rynki finansowe i inwestorów. To z kolei pozwala nam przyciągać więcej inwestycji zagranicznych, czy znacznie taniej zapożyczać na rynkach. Inwestycje finansowane z unijnych środków mają bardzo pozytywne skutki dla polskiej gospodarki - generują nie tylko wzrost wynikający z samej inwestycji, ale dodatkowo pobudzają inwestycje prywatne - stwierdził dyrektor PIE.

Zastrzegł jednak, że wejście Polski do UE miało również negatywne skutki. Przykładem może być właśnie emigracja zarobkowa Polaków.

- Drenaż mózgów dotknął większości krajów naszego regionu obniżając zamożność i możliwości rozwoju tych gospodarek. Z analiz MFW wynika, że od 1990 roku Polski wyjechało ok. 2 mln osób, z czego najwięcej po wejściu do Unii Europejskiej. W scenariuszu bez tak masowych wyjazdów nasze PKB per capita z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej w relacji do średniej UE byłby wyższy o 1 punkt procentowy. Analizując więc bilans polskiego członkostwa w UE, w środowisku naukowym istnieje jednak konsensus, który wyraźnie wskazuje przewagę korzyści nad kosztami - powiedział Piotr Arak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.