Gdyby UE nie postawiła na transformację energetyczną, nie byłoby uzasadnienia, by odchodzić w Polsce od węgla

1583326448 nuclear pixabay

fot: pixabay,com

Koszt całego programu minister Naimski oszacował na 100-120 mld zł, z czego ok. 50-60 mld zł w pierwszej dekadzie jego realizacji

fot: pixabay,com

Transformacja energetyczna dokonuje wstrząsu w dotychczasowych relacjach energetycznych i ustawia na nowo liderów i przegranych - mówił Paweł Turowski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego na kongresie Polska Wielki Projekt. Podkreślił, że niewejście w ten proces zostawi nas w tyle.

Turowski był jednym z uczestników panelu poświęconego bezpieczeństwu energetycznemu podczas kongresu Polska Wielki Projekt. Jak ocenił, to, co się dzieje w ramach transformacji energetycznej, tak naprawdę jest uwspólnotowionym przez Unię Europejską projektem, którego pomysłodawcą i rdzeniem jest Republika Federalna Niemiec.

Z tej perspektywy cała transformacja energetyczna jest instrumentem budowania trwałych przewag jednego modelu ekonomicznego i jednej gospodarki nad innymi. Jest to instrument, który dokonuje wstrząsu w dotychczasowych relacjach energetycznych i ustawia na nowo liderów na podium i tych, co stracili - zauważył specjalista ds. bezpieczeństwa energetycznego BBN.

Jak mówił, kwestią otwartą jest to, czy na skutek tych zmian zachowamy się jak Grecja, Portugalia czy Hiszpania, które są biorcami pewnego systemu regulacyjnego inspirowanego i tworzonego w Niemczech, a potem uwspólnotowionego, czy będziemy umieli się wpiąć w te regulacje, żeby nie wylądować na końcu peletonu. Polska zdaje się, że podejmuje decyzję, że dostosuje się do tak wyśrubowanych norm, żeby nie zostać przegranym - stwierdził.

Dodał, że nasz kraj musi wykonać większy skok niż inne państwa, ale niewejście w ten proces będzie nas spychało w kierunku gospodarki peryferyjnej.

Na pytanie o ewentualną budowę elektrowni atomowej w Polsce, Turowski wskazał, że gdyby UE nie postawiła na transformację energetyczną, nie byłoby uzasadnienia, by odchodzić w Polsce od węgla.

Ład regulacyjny wymusza na nas wprowadzenie zmian. Stoimy przed dylematem, czy skorzystać z modelu niemieckiego i wybudować elektroenergetykę opartą na OZE, czy wejść w energetykę atomową - powiedział. Jego zdaniem, jeśli będzie możliwość dofinansowania z funduszy europejskich energetyki atomowej, projekt takiej elektrowni będzie u nas realizowany.

Według Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co dwa-trzy lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.