GDDKiA zrywa umowę z austriackim konsorcjum na budowę odcinka A1

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstępuje od kontraktu na budowę autostrady A1 od Świerklan do granicy z Czechami w Gorzyczkach. Jak poinformował rzecznik prasowy GDDKiA Marcin Hadaj, przyczyną odstąpienia od kontraktu jest zbyt małe zaawansowanie prac budowlanych. W kwietniu 2010 ogłoszony zostanie nowy przetarg na budowę tego odcinka i będzie gotowy na ME 2012 - zapewnia GDDKiA.

Kontrakt na budowę odcinka autostrady płatnej Świerklany-Gorzyczki został podpisany 18 października 2007 r. między GDDKiA a konsorcjum Alpine Bau GmbH. Jak zaznaczyła Dyrekcja, stan zaawansowania prac na tym odcinku powinien obecnie sięgać 85 proc.; tymczasem jest to zaledwie 50 proc. Winą za opóźnienie prac GDDKiA obarcza wyłącznie wykonawcę robót. Jednocześnie zapewnia, że odcinek autostrady będzie gotowy przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r.

Jak wyjaśniła GDDKiA, konsorcjum notorycznie uchylało się od prowadzenia robót wynikających z kontraktu, w trakcie prac dochodziło też do licznych opóźnień. Mimo wielokrotnych wezwań ze strony Dyrekcji wykonawca nie przedłożył harmonogramu przyśpieszenia prac. Według Dyrekcji Alpine Bau GmbH nie było w stanie zapewnić niezbędnej kadry inżynierskiej, a w piątym miesiącu prac dysponowało jedynie 69 pracownikami fizycznymi, choć zdaniem GDDKiA powinno być ich kilkuset. Robotnicy nie przepracowywali wymaganej liczby godzin w ciągu doby, nie posiadali uprawnień do obsługi sprzętu, z którego korzystali - twierdzi GDDKiA.

Od 15 grudnia na odcinku autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki rozpoczęła pracę Komisja Inwentaryzacyjna.

Kolejny kontrakt na budowę tego odcinka autostrady ma zostać podpisany z wyłonioną w przetargu firmą, która opracuje nowy projekt, wykorzystując prace wykonane dotychczas przez Alpine Bau GmbH. Ogłoszenie przetargu planowane jest na kwiecień 2010 r., a podpisanie kontraktu na sierpień 2010 r. tak, by prace zakończyły się do 31 marca 2012 r.

Prace na odcinku autostrady A1 ze Świerklan do Gorzyczek rozpoczęły się w 2007 r. i miały zakończyć w 2010 r. W ich trakcie odkryto na placu budowy niewybuchy, co spowodowało przesunięcie terminu zakończenia budowy do sierpnia 2010 r. Jednak po 4 miesiącach opóźnienie prac w stosunku do harmonogramu wynosiło 40 proc. Miesiąc później zwiększyło się do 60 proc.

Wartość kontraktu opiewała na 273 mln euro. Jak informuje GDDKiA, w związku z odstąpieniem od umowy z winy wykonawcy, konsorcjum Alpine Bau GmbH zostanie obciążone karą umowną w wysokości 15 proc. wartości kontraktu. Będzie to kwota ok. 40 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,94 zł za litr, diesel - 6,12 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest niższa niż w piątek.

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.