Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

GDDKiA: wstępna dokumentacja dla trasy S1 gotowa

fot: ARC/Andrzej Bęben

A teraz w Dyrekcji mogą odetchnąć z ulgą, odcinek A1 wreszcie otwarto!

fot: ARC/Andrzej Bęben

GDDKiA ma już tzw. koncepcję programową dla budowy 40 km nowej ekspresowej trasy S1 z Mysłowic do Bielska-Białej. Dyrekcja zamierza ogłosić przetarg na wykonawcę - szacowanej na ponad 3 mld zł inwestycji - w I kwartale tego roku w systemie projektuj i buduj.

Obecnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oczekuje na zakończenie procedury zmierzającej do zmiany decyzji w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody w miejscowości Dankowice, koło Czechowic-Dziedzic. Okazała się ona niezgodna z decyzją środowiskową dotyczącą realizacji tej części trasy S1.

Oczekiwany w woj. śląskim od lat odcinek S1 z Mysłowic do Bielska-Białej ma być dwujezdniową trasą o parametrach drogi ekspresowej - w całości wytyczoną nowym śladem. Wraz z nią mają powstać obwodnice Oświęcimia i Bierunia. Inwestycja jest przewidziana do realizacji w obecnym rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych.

Ekspresowa trasa jest potrzebna, ponieważ istniejąca droga krajowa nr 1 przez Tychy, Pszczynę, Goczałkowice i Czechowice-Dziedzice od dawna nie wytrzymuje natężenia ruchu. Problemem są m.in. liczne skrzyżowania ze światłami. Szczególnie korkuje się odcinek od Pszczyny przez Goczałkowice-Zdrój po Czechowice-Dziedzice.

Po wieloletnich sporach wokół przebiegu drogi w marcu 2017 r. minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podpisał program tej inwestycji. Otworzyło to drogę do wyłonienia wykonawcy tzw. koncepcji programowej. Opracowywanie tego dokumentu, wskazującego założenia do rozwiązań projektowych i technologii budowy, zakończono pod koniec 2018 r.

Jak poinformował PAP w poniedziałek, 7 stycznia, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA Marek Prusak, przetarg na zaprojektowanie i budowę trasy powinien rozpocząć się we wcześniej sygnalizowanym terminie - w pierwszym kwartale 2019 r. Zgodnie z planami udaje się prowadzić procedurę, która ma usunąć ostatniej formalnej przeszkody.

Chodzi o niezgodność między decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach budowy tego odcinka S1, a rozporządzeniem dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, ustanawiającym strefę ochrony pośredniej ujęcia wody podziemnej w Dankowicach (gmina Wilamowice).

W porozumieniu ze stronami sprawy GDDKiA uzgodniła z burmistrzem Wilamowic, reprezentującym właściciela ujęcia, procedurę umożliwiającą realizację drogi ekspresowej, przy zapewnieniu nieprzerwanego zaopatrzenia w wodę mieszkańców Dankowic. Burmistrz wystąpił do wojewody śląskiego, który po nowelizacji prawa jest organem właściwym do rozstrzygania w tych sprawach, o zmianę rozporządzenia w sprawie strefy ochronnej.

Wniosek musiał zawierać "analizę ryzyka", której podstawą stała się ekspertyza zleconą przez GDDKiA naukowcom jednej z uczelni. Ekspertyza identyfikuje potencjalne zagrożenia dla ujęcia wody i wskazuje niezbędne środki zapewniające bezpieczne korzystanie z ujęcia. Choć służby wojewody po otrzymaniu wniosku o zmianę rozporządzenia wystąpiły o dodatkowe wyjaśnienia, w ocenie dyrekcji sprawa zmierza ku zakończeniu.

Droga ekspresowa S1 od węzła Kosztowy II w Mysłowicach do węzła Suchy Potok w Bielsku-Białej ma połączyć istniejące odcinki S1 z Bielska-Białej w kierunku Zwardonia (oraz trasę S52 z Bielska-Białej do Cieszyna) z drogą S1 od Mysłowic w stronę Dąbrowy Górniczej i dalej - lotniska Katowice w Pyrzowicach oraz przylotniskowego węzła autostrady A1.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.