GDDKiA pośpiesznie wyburza stuletnią kolonię górniczą kopalniKnurów\"
fot: Bogusław Szyguła
Dwa lata dawano nadzieję miłośnikom zabytków na ocalenie ponadstuletnich budynków osiedla górniczego kopalni „Knurów”.
fot: Bogusław Szyguła
Przez weekend nadzieje upadły w gruzy: - Przygotowani byli perfekcyjnie. Operacja trwała niecałe dwie godziny. Ludzie rano jadąc do pracy nic nie zauważyli a o jedenastej nawet cały gruz był wywieziony - powiedział nettg.pl Bogusław Szyguła, kusztosz górniczej Izby Tradycji kopalni \"Knurów\" i zasłużony opiekun kopalnianych pamiątek, który osobiście zaangażował się w obronę kolonii górniczej. - Teraz ta perełka, która mogła byc wizytówką Knurowa, zachętą do odwiedzenia miasta zniknęła - dodaje zrezygnowany. - W Gliwicach młodsze budynki po kopalni \"Gliwice\" są ozdobą, u nas na zjeździe z autostrady powstanie zapewnie kolejny market pokryty blachą trapezową..
Wyburzeniami zaniepokojeni byli także historycy sztuki. Projekt osiedla przypisywano wybitnemu architektowi Karlowi Henriciemu (lub uczniom z jego szkoły) a knurowską kolonię porównywano do Giszowca i Nikiszowca: - Henrici to była wybitna postać, szczęśliwie w Knurowie zachowało się jedno z nielicznych jego dzieł na Górnym Śląsku. Cały układ osiedla jest niezwykle ważny - mówiła Irma Kozina, historyk sztuki z Uniwersytetu Śląskiego. Tłumaczyła, że Henrici, profesor politechniki w Akwizgranie, zastosował w Knurowie ideę miasta-ogrodu Ebenezera Howarda, która przyświecała także katowickiemu Giszowcowi. Było to wówczas bardzo nowatorskie podejście, chciano coraz bardziej przemysłowym miastom przywrócić naturę. W Knurowie oprócz domów zachowały się do dziś stare drzewa i pozostałości po wielkich ogrodach.
Władze Knurowa, które zarządzają budynkami i które pozytywnie uzgodniły z GDDKiA plan budowy ronda, nie widzą problemu z wyburzeniami. Twierdzą, że domy nie są zabytkami, bo nie wpisano ich do rejestru zabytków (z wnioskiem o wpis musiałyby wystąpić właśnie władze gminy - przyp. red.).
Do włodarzy miasta słano apele, by nie popełniali błędów władz PRL-u, które tak często lekceważyły górnośląskie dziedzictwo i skazywały je na unicestwienie. Sprawą interesował się Wojewódzki Konserwator Ochrony Zabytków.
W galerii: Błyskawiczna operacja wyburzenia stuletniego domu w unikatowej kolonii górniczej kopalni \"Knurów\" (fot. Bogusław Szyguła)