GDDKiA krytykuje podwyżki na autostradzie. Według spółki to konieczność

1748944583 1460x616

fot: gov.pl

Autostrada A2 między Łodzią i Warszawą użytkowana jest od 13 lat i stała się jednym z najbardziej ruchliwych odcinków dróg w Polsce. Jej przepustowość zaczyna się wyczerpywać.

fot: gov.pl

Planowane we wrześniu podwyżki cen za przejazd autostradą A2 Nowy Tomyśl - Konin skrytykowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Spółka Autostrada Wielkopolska (AWSA) podkreśliła, że zmiana stawek wynika z konieczności zapewnienia potrzebnego standardu infrastruktury.

GDDKiA poinformowała, że od 11 września Autostrada Wielkopolska, koncesjonariusz odcinka autostrady A2 Nowy Tomyśl - Konin, po raz drugi w tym roku podniesie stawki opłat za przejazd. W stanowisku, które zostało przekazane spółce w odpowiedzi na informację o planowanej podwyżce, GDDKiA podkreśliła, że nie aprobuje tak częstych i w perspektywie czasu znaczących wzrostów stawek opłat za przejazd.

Według Dyrekcji jednym z możliwych efektów planowanego podwyższenia opłat jest przeniesienie części ruchu na drogi alternatywne do autostrady A2. Wyższe koszty przejazdu mogą zachęcić kierowców, np. pojazdów ciężkich, do omijania autostrady i korzystania z obciążonych już ruchem dróg lokalnych.

“Stoi to w sprzeczności z rolą, jaką mają pełnić autostrady w systemie komunikacyjnym kraju. Omijanie autostrad przez część kierujących wiąże się również ze spadkiem poziomu bezpieczeństwa zarówno samych kierowców, jak i innych uczestników ruchu, a także mieszkańców okolicznych miejscowości“ - podkreśliła GDDKiA w komunikacie prasowym.

Autostrada Wielkopolska S.A. zaznaczyła w przekazanym w czwartek PAP stanowisku, że zmiana stawek opłat to nie efekt “dowolnej decyzji spółki“, lecz konieczność zapewnienia standardu infrastruktury, jakiego oczekują kierowcy - bezpiecznej, dobrze utrzymanej, wyposażonej w nowoczesne systemy zarządzania ruchem.

“Utrzymanie autostrady na najwyższym poziomie wymaga stałych, znaczących nakładów finansowych. Użytkownicy niezmiennie wybierają przejazd autostradą ze względu na oszczędność czasu, jakość infrastruktury i bezpieczeństwo“ - podkreślono w stanowisku.

Spółka przypomniała również, że jako koncesjonariusz odcinka autostrady A2 realizuje swoje obowiązki w oparciu o umowę koncesyjną, zawartą z polskim rządem.

“Umowa ta przewiduje możliwość dostosowywania stawek opłat w oparciu o określone wskaźniki ekonomiczne, w tym inflację oraz wzrost kosztów utrzymania i modernizacji autostrady“ - zaznaczono. AWSA nie informuje na razie o planowanej wysokości zmiany stawek za przejazd A2.

Ostatnia podwyżka cen przejazdu Nowym Tomyślem a Koninem miała miejsce w marcu. Od tego czasu za przejazd każdym z trzech 50-kilometrowych odcinków autostrady użytkownicy aut osobowych płacą 36 zł - o 2 zł więcej niż wcześniej. Poprzednia podwyżka cen, również o 2 zł, miała miejsce we wrześniu 2024 r.

Stawka za przejazd aut osobowych z przyczepami oraz busów wynosi 60 zł zamiast 55 zł, a 92 zł to opłata dla pojazdów samochodowych o trzech osiach. Kierowcy co najmniej trzyosiowych ciężarówek z przyczepami płacą 138 zł, a pojazdy ponadnormatywne - 360 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.