Gdańsk: wydrążono tunel pod Martwą Wisłą

fot: Andrzej Bęben/ARC

W tunelu trzeba jeszcze zainstalować system wentylacji i przeciwpożarowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek (9 czerwca) w Gdańsku zakończono drążenie tunelu pod Martwą Wisłą. Kierowcy jednak będą mogli przejechać tunelem dopiero za rok. Koszt inwestycji to prawie 1,5 mld zł, z tego 1,1 mld zł stanowi dofinansowania z UE.

Tunel, złożony z dwóch równoległych dróg o długości 1072 m każda, stanowi czwarty, ostatni odcinek Trasy Słowackiego - jednej z głównych arterii w mieście. Trasa łączy port lotniczy z portem morskim oraz z obwodnicami Gdańska i autostradą A1.

To pierwszy tunel wykonany w Polsce pod wodą metodą TBM (Tunnel Boring Machine), czyli za pomocą gigantycznego "kreta". Maszyna, nazwana w Gdańsku "Damroka", o długości ok. 90 metrów oraz o średnicy 12 metrów, należy do największych tego typu urządzeń na świecie.

W najgłębszym miejscu tunel znajduje się ok. 35 metrów pod lustrem wody Martwej Wisły.

Uczestnicząca w uroczystości wicepremier oraz minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska, matka chrzestna "Damroki", podkreśliła, że budowa Trasy Słowackiego wraz z tunelem to jeden z największych projektów tego typu w kraju.

- Siedem lat temu, jak zostałam ministrem (rozwoju regionalnego - PAP), to już wtedy składane były projekty na kolejne etapy Trasy i były konsekwentnie realizowane - przypomniała.

Zaznaczyła, że "tunel był najtrudniejszy i najbardziej kosztowny".

- To blisko 1,5 mld zł, w tym 1,1 mld zł dofinansowania z U" - dodała.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przypomniał, że tunel jest ostatnim etapem Trasy Słowackiego, czyli "niezwykle ważnej arterii komunikacyjnej między dwoma portami: lotniczym w Gdańsku Rębiechowie i morskim". Uważa, że dzięki temu połączeniu port morski w Gdańsku uzyskuje dodatkowe atuty w konkurencyjnej gospodarce morskiej w tej części Europy.

Ryszard Trykosko, prezes Gdańskich Inwestycji Komunalnych (spółki nadzorującej inwestycję) zwrócił uwagę, że inwestycja zrealizowana jest w połowie. Poinformował dziennikarzy, że należy jeszcze wykonać konstrukcję jezdni, obłożyć tunel materiałami ogniotrwałymi oraz zainstalować urządzenia, m.in. przeciwpożarowe i napowietrzania. Ma być wykonanych też siedem poprzecznych przejść bezpieczeństwa, które umożliwią ewakuację kierowców z jednej nitki do drugiej np. w przypadku awarii czy pożaru. Ocenił, że wykańczanie tunelu może potrwać do końca roku, a później wszystkie instalacje będą musiały przejść techniczne odbiory.

W każdej z nitek tunelu powstanie jezdnia z dwoma pasami ruchu i poboczem; jezdnia będzie położona na specjalnie zamontowanym stelażu na wysokości 3,8 metra.

Trykosko jest przekonany, że oddanie tunelu do użytku "spowoduje rewolucję w organizacji ruchu w Gdańsku". Liczy, że dzięki podwodnej przeprawie uda się m.in. wyeliminować ruch samochodów ciężarowych ze śródmieścia.

Trasę Słowackiego, na odcinku od Węzła Marynarki Polskiej do Węzła Ku Ujściu wraz z tunelem buduje hiszpańskie konsorcjum Obrascon Huarte Lain (OHL). Firma w swojej historii zbudowała 148 km tuneli na całym świecie, z czego 82 km powstało w technologii TBM. Węzeł Marynarki Polskiej powstał w pobliżu zbudowanego na EURO 2012 stadionu piłkarskiego PGE Arena.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.