Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 653.65 USD (-0.35%)

Srebro

72.28 USD (-0.67%)

Ropa naftowa

110.58 USD (+0.93%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+0.64%)

Miedź

5.63 USD (-0.61%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 653.65 USD (-0.35%)

Srebro

72.28 USD (-0.67%)

Ropa naftowa

110.58 USD (+0.93%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+0.64%)

Miedź

5.63 USD (-0.61%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Gdańsk: czy Lotos zrealizuje ten projekt?

Lotos instalacje lotos pl

fot: LOTOS SA

W ramach Programu Optymalnej Ekspansji przewidziano m.in. uruchomienie szeregu projektów poprawiających efektywność funkcjonowania koncernu Lotos

fot: LOTOS SA

Ostateczna decyzja w sprawie budowy w Gdańsku wielkiego kompleksu petrochemicznego zapadnie pod koniec roku, prawdopodobnie na przełomie listopada i grudnia. Grupa Lotos i Grupa Azoty, które zaangażowane są w projekt, badają opłacalność inwestycji. Jeśli wyniki analizy potwierdzą wnioski ze wstępnych badań, prace mogą ruszyć na początku 2015 roku.

- Myślę, że na przełomie listopada i grudnia będziemy mieli pewność, czy ten projekt dobrze by było uplasować w Polsce - mówi prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz. - Wstępne analizy wskazują na to, że tak.

Pomysł budowy kompleksu petrochemicznego, zlokalizowanego przy obecnych instalacjach Lotosu i Grupy Azoty na Pomorzu, zrodził się kilka miesięcy temu. W listopadzie 2012 roku spółki podpisały porozumienie dotyczące wykonania wstępnego studium wykonalności, w grudniu ubiegłego roku podjęto decyzję o wykonaniu pełnego studium, tzw. feasibility study. Podpisano wówczas również porozumienie dotyczące powołania spółki celowej, która zajęłaby się realizacją projektu.

Prowadzone analizy mają dać odpowiedź na pytanie, czy projekt będzie bronił się ekonomicznie, to znaczy, czy istnieje gospodarcze uzasadnienie jego realizacji, jakie są możliwości jego sfinansowania i realny termin oddania go do użytku. Obaj partnerzy liczą na to, że uda im się uzyskać finansowe wsparcie dla przedsięwzięcia, którego wartość szacuje się na 12 mld zł. Firmy deklarowały, że chcą się ubiegać o zaangażowanie Polskich Inwestycji Rozwojowych w projekt.

- Jeżeli wszystkie składowe będą pozytywne, podejmiemy decyzję z właścicielem, czyli z ministrem skarbu państwa, choć projekt jest tak poważny, że jest właściwie projektem rządowym - mówi Olechnowicz agencji informacyjnej Newseria Biznes. - Jeżeli decyzja, związana ze studiem wykonalności będzie "na tak", przystępujemy do opracowania projektu i rozpoczęcia prac związanych z realizacją inwestycji.

Prace przygotowawcze miałyby ruszyć na początku przyszłego roku. Kompleks miałby zostać oddany do użytku za pięć lat. Zdaniem szefa Lotosu projekt ma duże szanse powodzenia.

Uruchomienie kompleksu petrochemicznego w Gdańsku miałoby przyczynić się do poprawy salda w handlu produktami chemicznymi. W 2012 roku deficyt handlu wyniósł ok. 17 mld zł. W polskich rafineriach jest nadwyżka surowców pochodzących z przerobu ropy naftowej, które idealnie nadają się do produkcji petrochemicznej. Spółki przekonują, że inwestycja będzie w konsekwencji korzystna dla całej gospodarki.

- Chciałbym, żeby taki projekt zaistniał, bo to jest kapitalna część polskiej gospodarki - prezes Lotosu. - Polska jest w regionie Centralnej Europy największym państwem, które rozwija się gospodarczo, dlaczego więc nie mamy być tymi, którzy będą konsolidować pewne sektory przemysłu, szczególnie petrochemii, w którą można zainwestować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

64 proc. Polaków uważa, że niezależnie od tego, co zrobią, ich rachunki i tak będą rosnąć

Zdaniem 64 proc. ankietowanych Polaków ich rachunki będą i tak dalej rosnąć, niezależnie od podjętych działań - wynika z badania "To my. Polacy o nieruchomościach - I kwartał 2026". Jednocześnie co trzecia osoba stwierdziła, że nie robi nic, aby zmniejszyć swoje wydatki.

Ostatnia szychta na Bobrku

Karol Paściak tuż po studiach rozpoczął pracę na kopalni Bobrek. W marcu ostatni raz zjechał na dół. Wraz z kolegami przenosi się właśnie na ZG Sobieski.

Palma – symbol Wielkanocy

Ważną tradycją charakterystyczną dla polskiej Wielkanocy są palmy. Niektóre osiągają kilkanaście metrów wysokości i zachwycają swymi barwami i kunsztem wykonania - pisaliśmy na naszyuch łamach przy okazji zeszłorocznej Wielkanocy. Przypominamy publikację "Palma – symbol Wielkanocy": Śląskie palmy w odróżnieniu od tych, wykonywanych w innych regionach Polski, przypominają