Gdańsk: coraz więcej pasażerów PL im. L. Wałęsy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W październiku z portu w Pyrzowicach skorzystało o 3,1 proc. mniej pasażerów niż w tym samym miesiącu przed rokiem.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W pierwszym półroczu br. Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy obsłużył o 8,5 proc. więcej pasażerów niż w analogicznym okresie ub. roku. Tylko w czerwcu liczba pasażerów wzrosła o 15,5 proc. W br. port zamierza po raz pierwszy w historii obsłużyć 3 mln osób.

Rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, Michał Dargacz poinformował, że w czerwcu obsłużono 319 tys. pasażerów, o 15,5 proc. więcej niż w czerwcu ubiegłego roku. W pierwszych sześciu miesiącach roku gdańskie lotnisko obsłużyło ok. 1 mln 450 tys. pasażerów, co oznacza wzrost na poziomie 8,5 proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2013 roku.

Prezes Zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, Tomasz Kloskowski przypuszcza, że przy takiej dynamice wzrostu liczby obsługiwanych pasażerów lotnisko obsłuży 3 mln pasażerów.

- Powoli zaczynamy się zastanawiać, w jakim miesiącu owa magiczna liczba padnie.

Do zwiększenia liczby pasażerów przyczyniają się nowe, letnie połączenia i wzrost częstotliwości niektórych połączeń, m.in. wzrost częstotliwości lotów linii Wizz Air, które w ub. miesiącu powiększyły swoją bazę w Gdańsku o kolejny samolot. Drugi przewoźnik, Ryanair zapowiedział na listopad uruchomienie swojej bazy w Gdańsku. To ma przyczynić się do uruchomienia nowych linii oraz zwiększenia częstotliwości istniejących, co też będzie miało wpływ na wzrost liczby pasażerów.

Od miesiąca pasażerowie gdańskiego lotniska mogą korzystać z trzech rękawów pasażerskich; kolejne dwa zostaną zainstalowane po rozbudowie terminalu T2.

Rozbudowa terminalu ma się zakończyć w połowie 2015 roku. Znajdzie się w nim m.in. część przylotowa (funkcjonująca obecnie w starym terminalu - PAP) oraz łącznik z przystankiem powstającej obecnie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Dzięki tej inwestycji terminal zostanie powiększony o ok. 30 proc.

W sezonie letnim w ruchu regularnym z Gdańska można polecieć do ponad 50 portów, w tym m.in.: Amsterdamu, Barcelony, Bergen, Berlina, Birmingham, Bristolu, Brukseli, Cork, Dortmundu, Dublina, Dubrownika, Edynburga, Frankfurtu, Helsinek, Kopenhagi, Leeds Bradford, Liverpoolu, Londynu Stansted, Malmoe-Sturup, Manchesteru, Monachium, Oslo, Pizy, Rzymu, Splitu, Zadaru i Zurychu.

W sezonie letnim w ruchu czarterowym z Gdańska można polecieć do 25 portów, m.in. do Agadiru, Antalyi, Barcelony, Rodos, Enfidha, Heraklionu, Hurghady, Korfu, Kos, Madery, Palma de Mallorca, Salonik, Sharm al Sheik, Teneryfy, Varny, Fuerteventury i Zakyntosu.

W 2012 r. z gdańskiego lotniska skorzystało 2 mln 906 tys. pasażerów. W 2013 r. port obsłużył 2 mln 842 tys. pasażerów, o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Pod względem liczby odprawianych pasażerów lotnisko w Gdańsku jest na trzecim miejscu w Polsce, po Warszawie i Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za pośrednictwem usługi Twój e-PIT złożono 14,8 mln deklaracji za zeszły rok

Przy wykorzystaniu systemu Twój e-PIT podatnicy złożyli 14,8 mln deklaracji za rok 2025 - poinformowało we wtorek Ministerstwo Finansów. To o 0,5 mln więcej niż wysłano za pośrednictwem tej usługi w ubiegłym roku w rozliczeniu za 2024 r.

Jak działają czujniki piezoelektryczne? Praktyczny przewodnik

Potrzebujesz wiarygodnych pomiarów drgań, nacisku albo impulsów ciśnienia? W wielu układach klasyczne czujniki zawodzą przy szybkich zmianach. W takich przypadkach alternatywą dla nich są czujniki piezoelektryczne. Działają bez zasilania, reagują na bardzo krótkie zjawiska i pozwalają rejestrować sygnały, które trwają ułamki sekundy. Sprawdź, czym one są i jak działają.

GPW: 69,6 mln zł zysku netto za pierwszy kwartał 2026 roku

Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej Grupy Kapitałowej GPW po pierwszym kwartale 2026 r. wyniósł 69,6 mln zł; to o 37,8 proc. więcej rdr - poinformowała w poniedziałek GPW. Przychody ze sprzedaży grupy w tym czasie wyniosły 168,8 mln zł.

Kupujemy mniej, inflacja w górę

Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.