Gazprom redukuje etaty

Rosyjski koncern gazowy Gazprom, w którym pracuje niemal pół miliona ludzi, zapowiedział redukcję etatów - poinformował w piątek rosyjski dziennik \"Kommiersant\", który za doniesieniami PAP cytuje gazeta.pl

Zgodnie z rozporządzeniem szefa koncernu Aleksieja Millera od 1 stycznia roku 2009 główne biuro kompanii powinno zredukować o 10 proc. (ponad 500 osób) stan zatrudnienia. Podkreśla, że zwolnienia dotyczą grup najlepiej opłacanych.

W Gazpromie potwierdzono, że oddziałom polecono opracowanie propozycji redukcji etatów. Uściślono, że będą one dotyczyć głównych biur i jego filii, gdzie pracuje niemal 6 tysięcy osób.

Do tego kroku kierownictwo Gazpromu zmusił wzrost wydatków na administrację.

Analityk z kompanii inwestycyjnej Trojka Dialog Walerij Niestierow pochwalił decyzję kierownictwa Gazpromu, mówiąc, że zatrudnienie w tej firmie \"jest rozdęte, toteż redukcja będzie bodźcem dla menedżerów do bardziej efektywnej pracy\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.