Gazprom prosi rząd o 3,6 mld dol. pomocy

Rosyjski potentat gazowy poprosił rząd, aby mu dał do 3,6 mld dol. pomocy na inwestycje w firmy elektroenergetyczne - powiedział wiceprezes Gazpromu Walerij Gołubiew.

- Naszym głównym zmartwieniem jest wypełnienie programu inwestycji w budowę nowych mocy w elektrowniach firm TGC-1, Mosenergo, OGK-2 i OGK-6. Zwróciliśmy się do rządu, aby był sponsorem dla co najmniej dwóch z tych projektów - powiedział Gołubiew.
 
Kilka miesięcy temu koncern, który jest największą firmą gazową świata, zapowiadał, że może z własnej kieszeni zainwestować 4 mld dol. w modernizację firm energetycznych - przypomina \"Gazeta Wyborcza\".

W tym tygodniu prezes Gazpromu Aleksiej Miller zapowiedział, że mimo kryzysu koncern zamierza w przeszłym roku zainwestować rekordową sumę 34 mld dol. Miller dodał, że do finansowania tych wydatków może się dorzucić państwo.

Pomimo kryzysu Gazpromu zamierza układać w Rosji lądową część gazociągu Nord Stream, który pod dnem Bałtyku ma pompować rosyjski gaz dookoła Polski do Niemiec. W przyszłym roku na lądową część Nord Stream Gazprom chce wydać 2,8 mld dol. - powiedział wczoraj Gołubiew. Nie ujawnił, czy także tę inwestycję będzie sponsorować rząd Władimira Putina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie