Gazprom: Polska zwleka, a to zagraża eksportowi gazu do UE

1328212774 miedwiediew aleksandr

fot: www.gazprom.com

- W czasie mroźnych zimowych dni w Rosji i Europie nasza firma zwiększyła do możliwego maksimum dostawy gazu nie tylko dla krajów Europy, ale także Wspólnoty Niepodległych Państw - twierdzi wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew

fot: www.gazprom.com

Kontrolowany przez Kreml Gazprom, największy europejski dostawca gazu, ostrzegł przed ryzykiem dostaw surowca do Europy przez Polskę, gdyż Warszawa nie przyjęła jeszcze nowych warunków tranzytu gazu - podała w środę (25 stycznia) agencja Reuters.

"Słyszeliśmy, że Polska nie ma intencji przedłużenia umowy tranzytowej. Stwarza to ryzyko dla dostaw do krajów europejskich, w tym Niemiec" - powiedział wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w środowym wywiadzie dla agencji.

Według Reutersa przedstawiciele Polski, która importuje większość gazu z Rosji, powiedzieli, że ich kraj nie zamierza odnawiać z Moskwą długoterminowego kontraktu na dostawy gazu po wygaśnięciu w 2022 roku obecnie obowiązującej umowy.

"Nie mamy planów (...) dotyczących obcięcia dostaw (gazu - PAP) czy ich wstrzymania w związku z tranzytem przez Polskę" - zaznaczył, cytowany przez Reutersa, Miedwiediew.

Jak przypomina agencja, Rosja dostarcza gaz do Polski i Niemiec za pośrednictwem gazociągu Jamał-Europa, którego roczna przepustowość wynosi ok. 33 mld metrów sześc.

Dodaje, że polskie władze protestowały przeciw moskiewskim planom zwiększenia przepustowości gazociągu Nord Stream dostarczającego gaz przez Bałtyk do Niemiec.

Kontrakt jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski z września 1996 r. i obowiązująca do 2022 r. Dotyczy ok. 10 mld m. sześc. gazu transportowanego przez gazociąg Jamał-Europa. Polski odcinek rurociągu liczy ok. 683 km.

Zapisy kontraktu były renegocjowane w 2010 r. ze względu na niekorzystne klauzule w nim zawarte. Ówcześni wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin, podpisali jesienią 2010 roku międzyrządowe porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski, a PGNIG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Porozumienie dotyczyło zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski o ok. 2 mld m sześc. rocznie. Zgodnie z tą umową tranzyt gazu został przewidziany do 2019 r., a dostawy do 2022 r.

Polska zużywa rocznie ponad 15 mld m sześc. gazu; jedną trzecią zapotrzebowania zaspokaja wydobycie krajowe, a dwie trzecie importujemy, z czego większość z Rosji - m.in. przez Ukrainę, ale też gazociągiem jamalskim biegnącym do Niemiec i przez połączenie z siecią gazociągów na Białorusi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o zamieszaniu z odprawami i o opłatach, pod którymi ugina się nasze górnictwo

Jaką kwotę wpłacił do budżetu państwa sektor węgla kamiennego? Kto rejestruje się w urzędzie pracy i czy są to także górnicy? Czy można wziąć odprawę i wrócić do pracy w kopalni? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 10 lipca. 

Energia po nowemu. Uproszczenia dla firm i większa przejrzystość dla klientów

Prostsze rachunki za energię, sprawniejsza realizacja inwestycji oraz ograniczenie zbędnych formalności – to główne cele ustawy deregulacyjnej dla sektora energetycznego. Nowe przepisy wzmacniają pozycję odbiorców i usprawniają funkcjonowanie firm na rynku energii. Najważniejsze zmiany przedstawił w środę, 8 lipca 2026 r., wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

To miejsce zasługuje na drugie życie. Przeczytaj wzruszający list górnika z kopalni Wujek

Kopalnia Wujek to nie jest dla mnie tylko zakład pracy. To część mojego życia, mojej rodziny i mojego dzieciństwa - napisał w liście do redakcji Kobieta XL Paweł Borsucki, starszy inspektor w Oddziale Dokumentacji Technicznej w kopalni Wujek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Wyciągowych. Publikujemy jego obszerne fragmenty.

Śląscy pszczelarze dostali dofinansowanie z WFOŚIGW w Katowicach na wymianę uli

Śląscy pszczelarze wymienią w tym roku około 320 uli na nowe. Połowę kosztów pokryje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.