Gazprom: fabryka LNG nad Bałtykiem w 2018

1365413850 gazprom3

fot: gazprom.com

Ukraina nie wybrała ani przyjęcia unijnych rozwiązań dla rynku energetycznego ani warunków Rosji, czyli przekazania gazociągów Gazpromowi.

fot: gazprom.com

Fabryka skroplonego gazu ziemnego (LNG), którą Gazprom zbuduje nad Bałtykiem, zostanie oddana do użytku w 2018 r. - ogłosił w piątek prezes rosyjskiego koncernu Aleksiej Miller. Dodał, że docelowymi rynkami dla tych zakładów będą Europa, Ameryka Łacińska i Indie.

Szef Gazpromu uczynił to na konferencji prasowej w Moskwie po zakończeniu walnego zgromadzenia akcjonariuszy koncernu.

Miller podkreślił, że projekt bałtyckiej fabryki LNG "ma bardzo istotną przewagę konkurencyjną". - Nie jest przywiązany do żadnego złoża gazu. Surowiec dla zakładów będzie pochodzić z Jednolitego Systemu Zaopatrzenia w Gaz (JSG). Jest to wielka butla, w której zawsze znajduje się gaz. To niewątpliwa przewaga tego projektu nad innymi - oświadczył.

Prezes Gazpromu zwrócił uwagę, że dotychczasowi eksporterzy skroplonego gazu do Europy w pierwszym półroczu 2013 roku zmniejszyli dostawy o 37 proc. wobec porównywalnego okresu 2012 roku. - Widzimy niszę dla dostaw naszego LNG na europejski rynek. Będzie to absolutnie konkurencyjny gaz - oznajmił.

Miller zauważył również, że bałtycka fabryka LNG będzie mieć "bardzo duży potencjał swapowych operacji wymiennych". - Możemy zarobić dodatkową marżę na tym, że ci producenci, którzy obecnie dostarczają gaz na rynek europejski, idą do Azji, a my ich wolumen zastąpimy dostawami ze swoich zakładów. Będzie to wspólny biznes. Marżą podzielimy się sprawiedliwie - powiedział.

W ocenie szefa rosyjskiego monopolisty, "sytuacja dla bałtyckiego projektu jest bardzo sprzyjająca". - Projekt ten przygotowaliśmy dosłownie w ciągu kilku miesięcy. Było to uwarunkowane zmianami, które widzimy na rynkach gazowych w Azji i Europie - wyjaśnił.

Występując z trybuny samego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, Miller przekazał, że gazpromowskie projekty LNG rozwijają się w przyspieszonym tempie. - W aktywną fazę weszły prace nad projektem bałtyckiego LNG. Opracowywane jest studium opłacalności tej inwestycji i kompleksowy plan przedsięwzięć, a także prowadzona jest techniczno-ekonomiczna analiza wariantów budowy - oświadczył.

Moc bałtyckich zakładów ma wynieść 10 mln ton rocznie. Wicegubernator obwodu leningradzkiego Dmitrij Jałow zdradził niedawno, że Gazprom przygląda się dwóm lokalizacjom nad Zatoką Fińską: w rejonie kingiseppskim na zachód od Petersburga i wyborgskim - na północ od tego miasta.

Obie lokalizacje są w pobliżu gazociągu łączącego Jednolity System Zaopatrzenia w Gaz (ESG) z Nord Stream, czyli magistralą, którą gaz z Rosji przez Morze Bałtyckie dostarczany jest bezpośrednio do Niemiec. Obie są usytuowane niedaleko od brzegu. Na terytorium rejonu kingiseppskiego znajdują się porty Ust-Ługa i Wistino, a wyborgskiego - porty Wysock, Wyborg i Primorsk.

Analityk szkoły biznesowej Skołkowo, Maria Biełowa zauważyła, że budując fabrykę LNG dla Europy, monopolista z Rosji może odwrócić na swoją korzyść trzeci pakiet energetyczny Unii Europejskiej, który tak ostro krytykuje. Wyjaśniła, że regulacje mówiące o dostępie stron trzecich do gazociągów przesyłowych dotyczą również terminali regazyfikacyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.