Gazprom chce monopolu na gaz z bałtyckiej rury

Spółka Gazpromu wystąpiła do władz w Berlinie o monopol na transport przez Niemcy gazu, który będzie dostarczany z Rosji przez Bałtyk gazociągiem Nord Stream – napisała gazeta.pl.

Lądowymi odnogami Nord Stream zarządza firma z grupy Wingas. To niemiecka spółka gazownicza, w której prawie 50 proc. akcji ma Gazprom. Reszta należy do koncernu chemicznego BASF, który inwestuje też w Nord Stream.

Przed tygodniem Wingas złożył wniosek do rządowej Federalnej Agencji Sieci o zwolnienie z \"prawa dostępu stron trzecich\" (TPA). O co chodzi? Zgodnie z prawem europejskim wszystkie firmy handlujące gazem mają prawo transportować go rurami konkurentów.

Zwolnienie z TPA gwarantuje monopol na transport gazu właścicielom rury, którymi mogą być firmy handlujące gazem. Komisja Europejska proponowała, aby dla zwiększenia konkurencji firmy handlujące gazem nie mogły posiadać gazociągów. Ale w czerwcu zrezygnowała z tego pomysłu, krytykowanego m.in. przez Niemcy i Francję.

- Nie chodzi nam o ograniczenie konkurencji - deklaruje Margarita Hoffmann z Wingas. Dlaczego zatem niemiecka spółka Gazpromu stara się o przywilej monopolu? Według Hoffmann w ostatniej dekadzie przepisy dotyczące firm gazowniczych zmieniały się \"często i w zasadniczy sposób\", a Wingas chce stabilnych warunków na wiele lat. - podaje gazeta.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.