Gazowy monopolista opóźnia obniżki cen

fot: PAP

Ceny gazu jak na karuzeli

fot: PAP

Gaz tanieje na świecie, ale nie w Polsce. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wraz z Urzędem Regulacji Energetyki przewlekają wprowadzenie niższych cenników - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

- Dostałam rachunek za ogrzewanie domu gazem na ponad 3 tys. zł. Kiedy będzie taniej? - nie może się otrząsnąć z szoku właścicielka domku pod Warszawą. Coraz więcej klientów PGNiG żali się nam, że czują się nabijani w butelkę.

Cenniki gazowego koncernu miały się zmienić od kwietnia, bo dotychczasowe zatwierdzono do końca marca. Klienci PGNiG czekali na to z utęsknieniem, oczekując na niższe rachunki. Niemieckie firmy gazownicze już w styczniu zaczęły obniżać ceny. Francuski monopolista gazowy GDF Suez także w styczniu obniżył ceny gazu dla przedsiębiorstw, a ostatnio - również dla gospodarstw domowych.

Tymczasem u nas ciągle nie wiadomo, kiedy zakończy się kontredans negocjacyjny, jaki już prawie dwa miesiące prowadzą PGNiG z URE. Pierwszą wersję cennika, który miał wejść w życie od kwietnia, gazowy koncern przedstawił w połowie lutego. Urząd uznał, że koncern ma za duży apetyt i zażądał obniżenia cen. Zaczęła się wymiana korespondencji. Kolejny projekt nowej taryfy PGNiG złożył w ostatni poniedziałek, tuż przed zakończeniem pracy przez URE - opowiada źródło w Urzędzie. Dopiero we wtorek zaczęły się analizy nowych propozycji i w piątek po południu Urząd wysłał do PGNiG wezwanie do zmian.

- Taryfy były za wysokie - mówi rzecznik URE Agnieszka Głośniewska. Na odpowiedź PGNiG ma tydzień. - To najkrótszy termin w postępowaniu administracyjnym - mówi Głośniewska. To przeciąganie jest korzystne dla gazowego monopolisty, bo dopóki postępowanie nie zakończy się - obowiązują dotychczasowe, wysokie cenniki.

Na dodatek gazowy koncern sygnalizuje, że nawet po zatwierdzeniu nowego cennika nie będzie się spieszyć z jego wprowadzeniem. Zgodnie z prawem taryfy można zmienić najwcześniej w dwa tygodnie po ich zatwierdzeniu przez prezesa URE, a najpóźniej - w ciągu 45 dni.

Dotąd zmiany taryfy PGNiG oznaczały tylko podwyżki i koncern wprowadzał je zawsze w najkrótszym możliwym terminie. A nową, niższą taryfę? - Chcielibyśmy ją wprowadzić od początku miesiąca, niezależnie od tego, kiedy zostanie zatwierdzona - powiedział w piątek \"Gazecie\" wiceprezes ds. finansowych PGNiG Sławomir Hinc. Zgodnie z tą zapowiedzią, jeśli URE nie zatwierdzi nowego cennika do 16 kwietnia, to na niższe rachunki poczekamy do lipca. Jednak wtedy PGNiG powinno szykować się do kolejnej korekty cen - znowu w dół.

Dlaczego? Bo ceny gazu na świecie są dostosowywane do cen ropy naftowej z opóźnieniem sześciu do dziewięciu miesięcy. Dlatego właśnie szef URE Mariusz Swora zgodził się w zeszłym roku na dwie podwyżki cen w PGNiG. Zatwierdzając w kwietniu pierwszą podwyżkę o 14,4 proc., zapowiadał, że rachunki za gaz w 2008 r. już nie pójdą w górę. Jednak musiał zmienić zdanie, bo do lipca ceny ropy pięły się jak szalone i kilka miesięcy później ich tropem poszły ceny gazu. Swora w październiku zatwierdził kolejną podwyżkę dla PGNiG, tym razem o 11,1 proc.

Fortuna odwróciła się od nafciarzy i gazowników. Od lipca zeszłego roku ceny ropy spadły aż o dwie trzecie i od kilku miesięcy zaczęły się także przeceny gazu. Od kwietnia mocno w dół poszły również ceny Gazpromu, od którego kupuje PGNiG.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.