Gazowe oczekiwania pozostają

1386770148 wjherowo opalino 02

fot: PGNiG

W2013 roku przeprowadzono w Polsce tylko 12 odwiertów poszukiwawczych...

fot: PGNiG

Dwa lata temu, podczas tematycznych konferencji, mówiło się o tym, że będziemy mieli gazu na 300 lat i nie starczyło wówczas miejsca dla wszystkich, którzy chcieli przysłuchać się tym dobrym nowinom.

Teraz więcej jest wolnych miejsc niż przysłuchujących się rozważaniom ekspertów mówiących o gazie z łupków.
W TG często piszemy o gazie łupkowym. Dwa lata temu, w czasach powszechnej euforii, gdy dzielono skórę na niedźwiedziu, choć nawet nie widziano lasu, w którym ów miś mógłby sobie żyć, staraliśmy się zachować krytycyzm i chłodną kalkulację w ocenie kolorowo malowanej rzeczywistości.

Wkrótce będzie znowelizowane, pod oczekiwania branży łupkowej Prawo górnicze i geologiczne. Nie wdając się w szczegóły, nowelizacja minimalizuje biurokratyczne procedury, przez co operatorzy mają być bardziej zmotywowani do poszukiwań łupkowego.
- Zmieniamy przepisy prawne tak, aby były jak najbardziej sensowne i jednolite - zachwala Rafał Miland z Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska.

Stracili cierpliwość
W ostatnich 18 miesiącach 40 koncesjonariuszy straciło cierpliwość (chęci) do szukania w Polsce gazu łupkowego. Dziś na tzw. koncesjach pracuje 80 operatorów. Niektórzy twierdzą, że odpadli najsłabsi. Stwierdzenie na wyrost, bo taki ExxonMobile słabeuszem raczej nie jest. Na placu boju, jak się jakiś cud nie zdarzy, z mocnych pozostaną jedynie spółki Skarbu Państwa. Ale i one mają ograniczone budżety, a poszukiwanie gazu łupkowego nie leży w sferze ich głównego zainteresowania.

Branża łupkowa mówi dziś o dwóch perspektywach postrzegania problemu: publicznej i operatorów. Mówi o ciężkiej pracy, dotychczasowych poczynań na tzw. polu poszukiwań nie ocenia negatywnie, jak to czyni publiczność. Skarży się jedynie na przeszkody natury biurokratyczno-prawnej i wzywa czekających na łupkowy boom do cierpliwości i nieulegania emocjom.
- Pięć lat temu, na jednej z konferencji poświęconych temu tematowi, zapytano mnie, kiedy będzie wydobycie na skalę komercyjną. Powiedziałem wówczas, że liczę, iż stanie się tak za 8 lat. Dalej tę prognozę podtrzymuję - zastrzega Waldemar Wójcik, członek zarządu PGNiG.

Ogromne pieniądze
Marcin Zięba, dyrektor Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego, zachęca do powstrzymania się od wydawania radykalnych ocen, gdyż "przemysł jest w mocno zaawansowanej fazie poszukiwawczej".

Nadal nie wiadomo, ile gazu tkwi w polskich łupkach. By mieć realne oceny ku oszacowaniu zasobów,
trzeba wykonać 330 odwiertów poszukiwawczych i najlepiej, by w każdym z nich przeprowadzić zabieg hydroszczelinowania. Tymczasem... Od 2010 r. do maja bieżącego koncesjonariusze wywiercili 62 otwory (w 2010 - 3, w 2011 - 12, w 2012 - 24, w 2013 - 14 i w bieżącym - 10, dodatkowo kolejnych 5 operatorzy mają w planach).

W takim tempie faza poszukiwawczo-rozpoznawcza, twierdzą pesymiści (realiści), zakończy się w 2037 r. Mało budujące albo wręcz odwrotnie.
Bogdanowi Bartoszewiczowi, dyrektorowi Biura Finansów Orlen Upstream, smutno jest, gdy postęp łupkowy w Polsce ocenia się przez liczbę wykonanych otworów. Jego spółka ma ich na koncie 10, w tym 2 szczelinowane (zużyto 30 tys. t wody, 1000 t piasku, a wszystko to wtłaczało kilka kilometrów pod ziemię 18 agregatów o łącznej mocy 45 tys. KM).

- 62 otwory to moim zdaniem duży sukces, pobrane z każdego odwiertu rdzenie podlegają 35 analizom, i to one są najważniejsze - akcentuje Bartoszewicz.
Jednak ten sukces nie przybliża podwyżek emerytur, sfinansowanych z zysków z wydobycia przemysłowego gazu łupkowego.
PGNiG zainwestuje 350 mln zł w sektor łupkowy - podaje Waldemar Wójcik. W liczbach bezwzględnych dużo. Dla publiczności, która uwierzyła w opowieści o gazowej samowystarczalności, to ogromne pieniądze. W Wielkiej Brytanii oszacowano, że wykonanie 4 tys. odwiertów eksploatacyjnych pochłonie 30 mld funtów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.