Gazociąg Północny przesunięty i wkopany

Rury fabryka nord sream com

fot: nord-stream.com

Pierwsza nitka Gazociągu Północnego ma być gotowa pod koniec 2011 roku

fot: nord-stream.com

Gazociąg Północny zostanie wkopany pod dno morskie na odcinku 20 km oraz przesunięty na głębsze wody na odcinku 12 km, by zapewnić niezakłócony dostęp do polskich portów w Szczecinie i Świnoujściu - poinformował w piątek w Berlinie dyrektor spółki Nord Stream ds. pozwoleń Dirk von Ameln.

 

- Bardzo poważnie potraktowaliśmy zastrzeżenia strony polskiej. Cieszymy się, że udało nam się znaleźć możliwe do przeprowadzenia rozwiązanie służące bezpieczeństwu zarówno gazociągu jak i żeglugi - oświadczył.

 

Według von Amelna zmiany w projekcie budowy Gazociągu Północnego zagwarantują minimalną głębokość 16 metrów na trasach dojścia do portów w Świnoujściu i Szczecinie.


Strona polska chciałaby jednak zagwarantowania 17-metrowej głębokości, by w przyszłości możliwy był rozwój portu w Świnoujściu. W piątek w Berlinie przedstawiciele Nord Stream spotykają się z władzami Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście.

 

Czytaj więcej:

Sikorski: Niemcy wkopią część Gazociągu Północnego pod ziemię

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Wszystkie motory gospodarki pracują

Wzrost polskiego PKB w II kwartale o 3,9 proc. był wyższy od wstępnych szacunków - podkreślił minister finansów Andrzej Domański, komentując dane GUS. Ocenił, że wszystkie motory polskiej gospodarki pracują.

Polsce brakuje strategii wydawania pieniędzy z uprawnień do emisji CO2

W Polsce brakuje przejrzystej strategii i czytelnego przekazu dla obywateli w zarządzaniu środkami pozyskanymi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 - wskazali analitycy Forum Energii. Ich zdaniem, powinien powstać fundusz, który uporządkuje wydatki i przyspieszy inwestycje w transformację gospodarki.

Balczun: Porządkowanie portfela spółek da wpływy budżetowe, ale nie zmniejszy kontroli Skarbu Państwa

Porządkowanie portfela spółek Skarbu Państwa może przynieść istotne wpływy budżetowe, ale nie oznacza zmniejszenia kontroli ani sprzedaży akcji poza sferę publiczną - poinformował PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Ważnym elementem planu jest uporządkowanie akcjonariatu PGZ.

Tereny pokopalniane nie muszą się zapadać. Kluczem jest gospodarka obiegu zamkniętego

Czy tam, gdzie kiedyś działały kopalnie podziemne, ziemia musi się zapadać? Przykłady Trzebini, Olkusza czy Bytomia pokazują, że niezabezpieczone wyrobiska potrafią po latach przypomnieć o sobie zapadliskiem pod drogą czy parkingiem. Ale nie jest to nieuniknione.