Gazociąg Północny ominie wody estońskie
Nord Stream jest projektantem, a także będzie operatorem Gazociągu Północnego – czytamy na portalu wp.pl.
Nord Stream zareagował w ten sposób na czwartkowe oświadczenie rządu w Tallinie, który odmówił zgody na zbadanie estońskiej morskiej strefy ekonomicznej przez to konsorcjum. Minister spraw zagranicznych Estonii Urmas Paet oświadczył także, że jego kraj nigdy nie pozwoli Rosji na zbudowanie gazociągu w estońskich wodach na Bałtyku.
Projekt budowy Gazociągu Północnego wzbudził protesty trzech państw nadbałtyckich i Polski, które obawiają się, że może on zagrozić ich bezpieczeństwu energetycznemu.
Zanim Nord Stream wystąpił o badania na wodach estońskich, zrezygnował z układania gazociągu na wodach fińskich z powodu zbyt nierównego dna.
Nord Stream jest spółką, w której rosyjski Gazprom ma 51 proc. akcji, a niemieckie koncerny BASF i E.ON po 24,5 proc. Jej radą nadzorczą kieruje były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Gazociąg miałby zostać uruchomiony w 2010 roku.