Gaz ziemny nie został całkowicie wykluczony z listy surowców, które mogą liczyć na dofinansowanie

fot: ARC

Musimy dalej walczyć o gaz, ponieważ wiele środowisk chce przykręcić dla „błękitnego paliwa” kurek z unijnymi pieniędzmi - napisała Izabela Kloc

fot: ARC

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST) w kształcie przegłosowanym przez Parlament Europejski jest demonstracyjnym nadużyciem środków unijnych do ręcznego sterowania przez Brukselę gospodarką państw członkowskich. Jest też dobra wiadomość. Gaz ziemny nie został całkowicie wykluczony z listy surowców, które mogą liczyć na dofinansowanie - napisała w komentarzu nadesłanym do portalu netTG.pl Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego,
członek komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Polscy europosłowie z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów z oczywistych powodów nie mogli poprzeć uchwały o FST, obcinającej o połowę fundusze dla krajów, które nie zadeklarują neutralności klimatycznej do 2050 r. Nie stwarzamy przeszkód państwom, które zamierzają wcześniej osiągnąć ten cel. 

Takiego  samego podejścia oczekujemy jednak w stosunku do Polski
„Warunkowość” klimatyczna na poziomie krajowym nie pojawiła się w zapisach końcowych lipcowego szczytu Rady Europejskiej. Oznacza to, że ze względu na specyfikę gospodarki dochodzenie do „zeroemisyjności” może potrwać u nas dłużej. W optymistycznym wariancie eksperci mówią o roku 2056, a pesymiści skłaniają się ku 2067 r. Zamiast uszanować te ustalenia, Bruksela postanowiła wywrzeć na Polskę ekonomiczną presję, aby zdążyła z neutralnością klimatyczną do połowy wieku. Przyniesie to odwrotny skutek. Im mniej pieniędzy dostaniemy na transformację energetyczną, tym później osiągniemy Zielony Ład. 

Parlament Europejski chciał pójść dalej w mnożeniu restrykcji i wykluczyć gaz ziemny z listy paliw, które mogą liczyć na dofinansowanie w ramach FST
Jak wiemy, zwłaszcza dla Polski „błękitne paliwo” ma ogromne znaczenie, jako surowiec pośredni między węglem a Odnawialnymi Źródłami Energii. Przed posiedzeniem Parlamentu Europejskiego wśród europosłów zaczął nawet krążyć list podpisany przez kilkudziesięciu lewicowych i zielonych deputowanych, którzy domagali się wykluczenia gazu. Na nic zdały się te naciski. Gaz ziemny nie został całkowicie wykluczony z listy, choć jego dopuszczenie obwarowano szeregiem rygorystycznych kryteriów, jako „paliwo pomostowe” na zasadzie wyjątku od normy. 

Jak to się stało, że pośród zielonej histerii taka propozycja w ogóle została przyjęta?
W kluczowym momencie udało się stworzyć koalicję rozsądku złożoną z posłów, m.in. Europejskiej Partii Ludowej, Tożsamości i Demokracji oraz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. To ważny precedens. Raport o FST jest kluczowy, ponieważ stanowi punkt odniesienia dla wielu decyzji gospodarczych. Będzie miał znaczenie również dla projektu Mechanizmu Pożyczek Publicznych, którego jestem sprawozdawcą w komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Unijny proces legislacyjny jeszcze nie dobiegł końca. Kolejne etapy pokażą, jaka ostatecznie wersja FST zostanie zatwierdzona przez Radę, Komisję i Parlament. Musimy dalej walczyć o gaz, ponieważ wiele środowisk chce przykręcić dla „błękitnego paliwa” kurek z unijnymi pieniędzmi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.