Gaz: z: Rosji do UE przez gazociąg South Stream

fot: ARC

Wielka rura, położona na dnie Morza Czarnego miała być alternatywą dla dotychczasowych sieci przesyłowych, biegnących przez Polskę, Ukrainę i Białoruś do Europy Zachodniej...

fot: ARC

Planowany gazociąg South Stream, który ma przebiegać po dnie Morza Czarnego, będzie miał potencjał przesyłowy odpowiadający połowie rosyjskiego eksportu do UE - ocenia Peter Kiernan, ekspert ds. energii ośrodka Economist Intelligence Unit (EIU).

Gazociągi South Stream i czynny już Nord Stream, który biegnie po dnie Bałtyku, przejmą całość eksportu rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej - przewiduje, cytowany w publikacji "Natural Gas Daily" wydawanej w Londynie przez Interfax Information Services Group, Peter Kiernan.

Kiernan wskazuje, że dążenie do zaspokojenia przewidywanego rosnącego popytu nie jest głównym motywem budowy South Stream. Według niego priorytetem Rosji jest trasa, która omijałaby Ukrainę i Polskę.

- To, czy popyt na rosyjski gaz będzie wyższy, czy nie, nie jest brane pod uwagę. Głównym celem jest zmiana sposobu eksportu rosyjskiego gazu, a nie zwiększanie dostaw - tłumaczy ekspert. - Moc przesyłowa South Stream oceniana na 63 mld metrów sześciennych jest z grubsza taka sama, jak Nord Stream wynosząca 55 mld m sześc. (po uruchomieniu drugiej nitki - PAP). Jeśli zatem South Stream zostanie wybudowany, to zsumowany potencjał przesyłowy obu gazociągów wyniesie ok. 120 mld m sześc., co odpowiada obecnemu poziomowi rosyjskiego eksportu do UE.

Dodał, że "względy praktyczne przemawiają za budową South Stream.

- Będzie to jednak projekt bardzo drogi - ocenił.

Potencjał konkurencyjnego wobec South Stream projektu Nabucco West firmowanego przez konsorcjum Shah Deniz oceniana jest na 10-20 mld m sześc.

Trasa South Stream ma przebiegać z Rosji do Bułgarii, gdzie gazociąg rozczepiałby się na odnogę północną do Serbii (skąd rozgałęziałby się dalej w dwu kierunkach na Węgry i Austrię oraz na Węgry, Słowenię i Austrię), oraz południową - do Grecji i Włoch.

Decyzja ws. South Stream ma zapaść z końcem br. W razie zaaprobowania projektu, mógłby on zostać zainaugurowany jeszcze w grudniu br. - podało "Natural Gas Daily". Ma to być wspólna inwestycja włoskiego Eni i Gazpromu. Komisja Europejska nie uznaje projektu South Stream za inwestycję zgodną z unijnym interesem.

Z publikacji wynika, że zapewne popyt na gaz na zachodnioeuropejskim rynku wzrośnie, ponieważ niektóre rządy wycofały się ostatnio z planów rozwoju energii nuklearnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.