Grupa Orlen: wydobycie gazu ze złoża Sleipner z wykorzystaniem energii odnawialnej

1639408578 pgnig

fot: PGNiG Upstream Norway

Inwestycja ma zwiększyć wydobycie gazu ziemnego przez PGNiG na Norweskim Szelfie Kontynentalnym o 0,33 mld m sześc. rocznie

fot: PGNiG Upstream Norway

Instalacja wydobywcza złoża Sleipner, w którym udziały ma PGNiG Upstream Norway z Grupy Orlen, została podłączona do źródła odnawialnej energii wytwarzanej na lądzie. Pozwoli to wyłączyć tam dwie turbiny gazowe i uniknąć emisji 160 tys. ton CO2 rocznie - poinformował w piątek Orlen.

Kolejna instalacja wydobywcza służąca do eksploatacji norweskich złóż Grupy Orlen została podłączona do czystej energii wytwarzanej na lądzie. Elektryfikacja złoża Sleipner pozwoli uniknąć emisji 160 tys. ton CO2 rocznie - poinformował koncern. Podkreślił jednocześnie, że już w tym roku około 2/3 wydobycia gazu przez PGNiG Upstream Norway z Grupy Orlen będzie realizowane z wykorzystaniem instalacji zasilanych z lądu.

Elektryfikacja instalacji na złożu Sleipner umożliwi wyłączenie dwóch turbin gazowych, które do tej pory zapewniały energię niezbędną do jej działania. - Pozwoli to na znaczącą redukcję emisji CO2 towarzyszących wydobyciu ropy i gazu. Energia dostarczana z lądu pochodzi niemal w 100 proc. z zeroemisyjnych, odnawialnych źródeł energii - wyjaśnił Orlen.

Koncern przypomniał, że instalacja Sleipner obsługuje wydobycie z kilku złóż położonych w centralnej części Morza Północnego. Jak podano, PGNiG Upstream Norway posiada ok. 25 proc. udziałów w Sleipner, co zapewnia Grupie Orlen dostęp do ponad 26 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, jakie pozostały do wydobycia z tych złóż.

- Tylko w tym roku koncern wyprodukuje z nich 3,4 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej - zapowiedział Orlen. Wspomniał przy tym, że udziałowcami Sleipner są także Equinor Energy - operator i Var Energi.

Koncern wyjaśnił, że instalacja wydobywcza Sleipner została zelektryfikowana podmorskim kablem energetycznym o długości 28 km, doprowadzonym do platformy Gina Krog, która energią z lądu jest zasilana już od jesieni 2023 r. Oprócz Sleipner i Gina Krog, PGNiG Upstream Norway posiada udziały w dwóch innych złożach, które zostały podłączone do norweskiej sieci elektroenergetycznej - Ormen Lange i Duva.

Łączna produkcja ze wszystkich zelektryfikowanych złóż należących do Grupy Orlen może w tym roku przekroczyć 3 mld metrów sześc. gazu. - Oznacza to, że ok. 66 proc. wydobycia gazu przez PGNiG Upstream Norway prowadzone będzie za pomocą instalacji zasilanych praktycznie zeroemisyjną energią elektryczną - zaznaczył Orlen.

Koncern podkreślił, że spółka jest także w trakcie zagospodarowania złoża Fenris i obszaru wydobywczego Yggdrasil, które będą zasilane energią z lądu od początku funkcjonowania.

Wcześniej Orlen informował, że taki sposób zasilania infrastruktury Fenris i Yggdrasil od rozpoczęcia tam produkcji pozwoli uniknąć emisji ponad 10 mln ton CO2 w całym okresie eksploatacji, z czego na PGNiG Upstream Norway, jak wyliczono w informacji, przypadałoby ok. 1,1 mln ton CO2.

Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie. Ma też sieć stacji paliw w Polsce, w Niemczech, w Czechach oraz na Słowacji, na Litwie, na Węgrzech i w Austrii. Zarządza segmentem petrochemicznym i segmentem wydobywczym ropy i gazu. Planuje jednocześnie rozwijać bezpieczną energetykę jądrową - do 2030 r. zamierza uruchomić co najmniej jeden mały reaktor jądrowy SMR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.