Gaz: większe rezerwy, wyższa cena LPG

fot: Maciej Dorosiński

Według raportu POPiHN w 2011 r. autogaz podrożał o 18 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Nawet miliard złotych w ciągu pięciu lat będą kosztować branżę LPG zapowiadane przepisy dotyczące przechowywania gazu płynnego. Ministerstwo Gospodarki planuje wprowadzić przepisy, według których zapasy gazu płynnego wzrosną do równych 90-dniowemu średniemu zużyciu.

Gaz podrożeje o co najmniej 4 grosze na litrze. Polskie prawo będzie jednym z bardziej restrykcyjnych w Unii - protestuje przeciwko temu Polska Organizacja Gazu Płynnego.

- W krajach europejskich nie ma takich rozwiązań za wyjątkiem Hiszpanii, Portugalii i częściowo Bułgarii. Inne kraje po prostu nie zajmują się tematem. Co więcej, Francuzi chcą ograniczyć nawet wolumen magazynowanego gazu z uwagi na aspekty bezpieczeństwa. Po raz kolejny mamy zamiar być pionierem w skali europejskiej - mówi Andrzej Olechowski, prezes Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.

Według nowych przepisów, ilość przetrzymywanego w zapasach LPG wzrośnie z ilości odpowiadającej 30-dniowemu zużyciu do 90-dniowego. Przedsiębiorcy nadal będą utrzymywać zapasy równe 30-dniowemu zużyciu, resztą zajmie się Agencja Rezerw Materiałowych.

Olechowski podkreśla, że z wyliczeń Ministerstwa Gospodarki wynika, że nowe przepisy będą kosztować 200 mln złotych rocznie, czyli miliard złotych w ciągu 5 lat. Ceny gazu płynnego wzrosną o minimum 4 grosze na litrze. Ale jeśli władze inaczej ustalą tzw. opłatę zapasową, gaz może podrożeć nawet o 9-12 groszy. Według POGP w analizie kosztów wprowadzenia ustawy resort gospodarki ustalił tę opłatę na poziomie 70,80 zł za tonę LPG, ale w projekcie ustawy założona kwota sięga 160 zł za tonę. Mimo że LPG jest najtańszym paliwem, opłata zapasowa jest najwyższa.

Według Olechowskiego decyzja resortu gospodarki jest niezrozumiała i bardzo restrykcyjna. Ministerstwo tłumaczy się koniecznością wdrożenia unijnych przepisów, jednak tak dużych wymagań nie stawiają rządy innych państw. Olechowski uważa, że nowe przepisy skrzywdzą branżę, a kosztami obarczeni zostaną konsumenci.

Jak wyjaśnia, większe zapasy gazu płynnego nie wpłyną na bezpieczeństwo energetyczne Polski, bo już teraz nie ma zagrożenia odcięciem dopływu tego paliwa.

- My mówimy o gazie płynnym propan-butan, popularnie kojarzonym z autogazem, gdzie mamy rozwiniętą infrastrukturę logistyczną, trzy terminale morskie, kilkanaście terminali na granicy wschodniej, nadmiar mocy przeładunkowych. W naszej branży nikt nie zakręci kurka tak, jak w gazie ziemnym - podkreśla Olechowski.

Według niego, od 20 lat, kiedy powstała branża gazu płynnego w Polsce, nigdy nie było jeszcze problemów z zapewnieniem dostaw. Wręcz przeciwnie - Polska ma nadmiar mocy przeładunkowych.

- Jesteśmy w stanie błyskawicznie zareagować na sytuację rynkową. 23 lata nie mieliśmy takiego przypadku - mówi Olechowski. - Jeżeli byśmy uznali, że bezpieczeństwo jest argumentem zasadniczym, to dlaczego inne kraje UE, które też mają konsumpcję na zbliżonych poziomach, w ogóle nie wdrażają tych przepisów?

Według niego od sposobu pobierania opłaty zapasowej będzie zależało, czy po zmianie prawa powiększy się szara strefa. Olechowski uważa, że najlepszym i najbardziej szczelnym rozwiązaniem byłoby doliczanie opłaty do deklaracji akcyzowych.

- To zdecydowanie poprawiłoby szczelność obrotu, ale w tym momencie rozwiązania są trochę inne i raczej nie powinno mieć to jakiegoś wpływu na szarą strefę, chociaż nie można tego wykluczyć - podsumowuje Olechowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.