Gaz: trzeba dywersyfikować źródła dostaw, jeśli...

1450170390 lng pl 01

fot: Polskie LNG SA

Do Świnoujścia gaz w postaci płynnej (LNG) trafia w ładowniach specjalnych jednostek - metanowców

fot: Polskie LNG SA

Jeżeli nie uda się zablokować projektu Nord Stream 2, który jest jawnie wspierany przez Berlin, to trzeba przede wszystkim wykonać własne zadanie domowe, czyli dywersyfikować źródła dostaw. Niemiecki wicekanclerz (Sigmar Gabriel) chyba już trzeci raz był w Moskwie, by rozmawiać o Nord Stream 2, te rozmowy nie są jawne, ale wiadomo, że projekt został tam omówiony. Jest to jawne wsparcie Berlina dla projektu Nord Stream 2, który jest bardzo mocno krytykowany w Europie Środkowo-Wschodniej - mówi PAP ekspert ds. energetycznych Instytutu Jagiellońskiego Wojciech Jakóbik.

Jak podkreślił, krytyka wobec Nord Stream 2 narasta także w krajach skandynawskich, w tym w Szwecji. Należąca do tego kraju wyspa Gotlandia - zaznaczył Jakóbik - według danych szwedzkiego wywiadu może być zagrożona właśnie przez ten gazociąg.

Zdaniem eksperta nie ma narzędzi prawnych do zablokowania projektu Nord Stream 2.

- Jeżeli będzie on zgodny z prawem UE, a Rosjanie są w stanie go dostosować, by dalej spełniał swoją rolę, to Bruksela go nie zablokuje. Potrzebna byłaby tutaj decyzja polityczna na poziomie Rady Europejskiej, w której musi panować konsensus, a w Radzie Europejskiej zasiadają także Niemcy, którzy raczej nie zgodzą się na zablokowanie tego projektu - ocenił.

Jak powiedział Jakóbik, "polska dyplomacja i inne, które są zaangażowane w blokowanie tego projektu, będą walczyć do końca i można tu się spodziewać pewnych niespodzianek, bo opór i tak jest już dużo większy, niż szacowali analitycy krytyczni wobec tej inicjatywy".

- Ale jeżeli nie uda się zablokować tego projektu, to trzeba przede wszystkim wykonać własne zadanie domowe, czyli dywersyfikować źródła dostaw - podkreślił ekspert. - Tutaj kluczowymi projektami w tym kontekście są: gazociąg w Świnoujściu, który już działa i być może będzie rozbudowywany, a także korytarz norweski, który pozwoli sprowadzić do Europy Środkowo-Wschodniej gazociągowe dostawy gazu, czyli jeszcze bardziej konkurencyjne niż LNG z Norwegii.

Jego zdaniem te dostawy mogą posłużyć Polsce, a także sąsiadom z Czech, Słowacji, krajów Grupy Wyszehradzkiej, być może także Bałkanom, ponieważ gazoport i planowany korytarz norweski będą połączone przez Polskę i sieć gazociągów ciągnących się aż do Chorwacji korytarzem Północ-Południe (...) i może zburzyć to status quo.

- Jeżeli chodzi o LNG mitem jest, że nie może konkurować on z dostawami od Gazpromu. Według Międzynarodowej Agencji Energii, amerykański gaz skroplony, który będzie docierał do Europy Środkowo-Wschodniej, może być głównym konkurentem dla dostaw gazu z Rosji - podkreślił ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.