Gaz-System: wznowiony przesył gazu w kierunku Ukrainy

1325099069 gaz system pl

fot: gaz-system.pl

Dzięki inwestycjom poczynionym przez Gaz-System zwiększyły się możliwości importu gazu ziemnego

fot: gaz-system.pl

Aktualna sytuacja w systemie przesyłowym pozwala na przesył gazu przez punkt Hermanowice w kierunku Ukrainy, zgodnie z zapotrzebowaniem złożonym przez klienta - poinformował na swojej stronie operator gazociągów przesyłowych Gaz-System.

W środę (10 września) polski operator czasowo wstrzymał tzw. rewersowy przesył gazu na Ukrainę przez połączenie w Hermanowicach. Powodem były przyczyny techniczne, czyli ograniczenie dostaw do Polski gazu z Rosji przez inne punkty odbioru.

Gaz-System zapewnił w piątek w komunikacie, że system przesyłowy jest w pełni zbilansowany, a sytuacja w zakresie dostaw gazu z kierunku wschodniego jest na bieżąco monitorowana. - Dostawy gazu do odbiorców w Polsce realizowane są zgodnie z zapotrzebowaniem klientów - podkreślono.

Operator przypomniał, że usługa przesyłu gazu przez punkt Hermanowice w kierunku Ukrainy jest realizowana od listopada 2012 roku na tzw. "zasadach przerywanych". - Oznacza to, że w każdej chwili Gaz-System może przestać realizować tę usługę, jeśli warunki techniczne w systemie przesyłowym nie pozwalają na bezpieczny przesył gazu w kierunku Ukrainy. Na takich warunkach podpisywane są umowy z klientami, którzy zamawiają w Gaz-Systemie usługę transportu gazu przez ten punkt. Techniczne możliwości przesyłu gazu przez punkt Hermanowice w kierunku Ukrainy wynoszą obecnie 4 mln metrów sześciennych na dobę - poinformował operator.

PGNiG poinformowało w czwartek, że w środę odebrało o 45 proc. gazu z Rosji mniej, niż zamawiało na ten dzień. Od kilku dni zamówienia spółki na gaz rosły, jednak dostawy z Gazpromu tego wzrostu nie zrekompensowały. W poniedziałek były o 20 proc. niższe od dziennego zamówienia, we wtorek - o 24 proc. Tego samego dnia Gaz-System potwierdził, że odbierał w punktach wejścia do systemu przesyłowego na granicy polsko-białoruskiej i polsko-ukraińskiej mniejsze ilości gazu w stosunku do zwiększonych zamówień złożonych przez PGNiG.

W czwartek Janusz Piechociński poinformował, że otrzymaliśmy zapewnienie od Rosjan, że od piątku dostawy gazu będą realizowane w wysokości zamówień polskiego przedsiębiorstwa.

Piechociński pytany w piątek w radiu RMF FM o to, czy w piątek dostajemy tyle gazu, ile chcemy, odparł, że "takie były deklaracje strony rosyjskiej". - Na razie nie ma zagrożeń, ale chcę jeszcze raz zwrócić uwagę, że żyjemy w wyjątkowo niepewnym czasie, będą w tym sezonie gazowym potencjalne, a może i realne emocje. Ale jesteśmy do niego jak nigdy dotąd bardzo solidnie przygotowani - powiedział.

Przypomniał, że dostawy gazu są nominowane dobowo. - Zamówiliśmy "x" (gazu) i na razie nie ma zagrożenia dla tego, żeby ten "x" na koniec doby zakomunikować. Jego zdaniem Rosjanie sprawdzają "wrażliwość opinii publicznej na jakiekolwiek zakłócenia".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.